REKLAMA

Newsletter

Dołącz do newslettera:
Zaznacz, jakie informacje Cię interesują:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez wydawcę serwisu rynekfarb.pl w celu realizacji usługi „Newsletter rynekfarb.pl". Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi.

Potwierdzam zaznajomienie się z Instrukcją dla subskrybentów oraz z Polityką prywatności.

Kliknij i zapisz się bezpłatnie do naszego newslettera ›

Picasso pod lupą – wielka sztuka i farby z puszki

Amerykańscy naukowcy dorzucili kolejną cegiełkę do ekscentrycznego wizerunku Pabla Picassa, jednego z najwybitniejszych malarzy XX wieku. Posługując się nowoczesną technologią, potwierdzili, że hiszpański artysta tworzył swe obrazy za pomocą... zwykłych farb z puszki, stosowanych na co dzień w gospodarstwie domowym.

fot. Kozachenko (stockfreeimages.com)

Znawcy sztuki od dawna podejrzewali, że zamiast artystycznych farb olejnych Picasso używał szybkoschnących emalii użytku domowego. Nie można było jednak potwierdzić tych przypuszczeń, ponieważ nie dysponowano narzędziami, które pozwoliłyby na tyle dokładnie zbadać skład chemiczny farb na płótnie.

Fizyk z Argonne National Laboratory, Volker Rose, zaproponował wykorzystać w tym celu nowoczesną nanosondę rentgenowską, która pozwala określić rodzaj i położenie pierwiastków chemicznych z dokładnością do 30 nanometrów. Rose w swojej pracy używa tego sprzętu do analizy tlenku cynku, kluczowego składnika m. in. baterii oraz wyświetlaczy ciekłokrystalicznych. Ponieważ związek ten jako pigment znajduje się też w białych farbach, naukowiec postanowił zbadać próbkę nanosondą, aby ocenić rodzaj i ilość zanieczyszczeń, a następnie porównać uzyskane wyniki ze składem zwykłych farb z puszki.

Volker przy współpracy z Francescą Casadio z Art Institute of Chicago poddał analizie pięć dzieł Picassa. Próbki szybkoschnących emalii użytku domowego sprzed kilkudziesięciu lat badacze zakupili na portalu eBay.

Prawda okazała się intrygująca, choć może nie aż tak zaskakująca, biorąc pod uwagę ekscentryczność hiszpańskiego malarza – swe obrazy rzeczywiście malował farbą „Ripolin”, stosowaną powszechnie w gospodarstwie domowym w latach 30. XX wieku. Była ona dużo tańsza niż olejne farby artystyczne, a pozwalała uzyskać charakterystyczny połysk oraz gładką powierzchnię bez śladów pędzla.

Dzięki obserwacji nanoświata wątpliwości znawców malarstwa zostały więc ostatecznie rozwiane. Okazuje się, że i sztuka oglądana pod lupą nowoczesnych technologii może odkryć przed nami niektóre ze swych tajemnic.

Źródło: Herald Arts&Life

Czytaj również

Oceń artykuł:
Oceń pozytywnieOceń negatywnie
100%
0%
Ocen: 1
Loading...Loading...
Napisz do redakcji
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 REKLAMA