a
kontakt z nami: 785 366 475 redakcja: redakcja@rynekfarb.pl reklama: ad@rynekfarb.pl
Profesjonalnefarby.net
Rynek FarbFarby przemysłoweLekka jak piórko powłoka antyoblodzeniowa

Lekka jak piórko powłoka antyoblodzeniowa

Nowa specjalistyczna powłoka antyoblodzeniowa stworzona przez naukowców z Battelle Memorial Institute jest tak lekka i wymaga tak niewiele energii, że sprawdzi się nawet na dronach. Jej sekretnym składnikiem są nanorurki węglowe.

powłoka antyoblodzeniowa

Fot. San Diego Air & Space Museum Archives / Foter.com / No known copyright restrictions

Powłoka nazwana HeatCoat to dzieło naukowców z Battelle Memorial Institute, organizacji badawczej non profit z siedzibą w Columbus w stanie Ohio w USA. Postawili sobie oni za cel opracowanie technologii prostej, zarówno w otrzymaniu jak i użytkowaniu, a zarazem efektywnej. I taka jest właśnie powłoka HeatCoat – jest wyjątkowo lekka, niewymagająca i można ją nanosić na już wyprodukowane części.

Jak to działa?

Zasada działania polega po prostu na podgrzewaniu powłoki, tak aby nie tworzył się na niej lód. Dzięki nanorurkom węglowym zawartym w powłoce proces ten jest bardzo efektywny.

Cały system powłokowy składa się z warstwy podkładowej, na której znajduje się warstwa grzejąca z nanorurkami, a następnie warstwa barierowa i nawierzchniowa. Badacze nanieśli tak powstałą strukturę na skrzydła i części silnika, które następnie umieścili w specjalnym tunelu symulującym warunki lotu (temperatura dochodząca do -30°C, prędkość – do 182 węzłów, czyli 337 km/h).

Jaką ma przewagę?

Inne, stosowane obecnie systemy antyoblodzeniowe opierają się na gorących silnikach ogrzewających powierzchnię, pompowanych gumowych osłonach łamiących lód na powierzchni lub płynach przeciw zamarzaniu rozpylanych na skrzydłach. Są to jednak techniki skomplikowane, trudne w realizacji i energochłonne.

Ma to znaczenie przede wszystkim w przypadku bezzałogowych statków latających – dronów – których możliwości energetyczne są niewielkie. Opracowana przez naukowców z Battelle powłoka to idealne rozwiązanie w przypadku dronów – jest lekka i wymaga niewiele energii, problemów nie sprawia również jej aplikacja (metodą natryskową lub w postaci laminatów).

Co dalej?

Po fazie testów w warunkach symulowanych nadszedł czas na próby na rzeczywistych samolotach. Badacze z Battelle zapewniają, że powłoka jest na to gotowa, potrzebują jednak partnerów i sponsorów, którzy umożliwią przeniesienie badań na kolejny poziom. Jeśli ich znajdą, wkrótce ta obiecująca technologia może być dostępna komercyjnie.

Źródło: paintsquare.com