Ceresana wzięła pod lupę światowy rynek farb i lakierów dla przemysłu samochodowego. Najbardziej zaskakująca obserwacja? Sprzedaż produktów rozpuszczalnikowych ponownie wzrasta.
Najnowszy raport Ceresany analizuje rynek bardzo szczegółowo, pod różnymi kątami – biorąc pod uwagę każdą warstwę powłoki lakierniczej z osobna, a także różne obszary zastosowań, technologie oraz typy produktów. Mowa o wszystkich rodzajach farb i powłok stosowanych w branży, zarówno w procesie produkcji nowych aut, jak i na częściach zamiennych. Eksperci oszacowali, że zapotrzebowanie w roku 2016 wyniosło prawie 3,1 mln ton.
Na czele – barwne lakiery bazowe
Przewiduje się, że do roku 2024 zapotrzebowanie na powłoki seryjne będzie rosło o 3,7% rocznie – szybciej niż w przypadku produktów renowacyjnych. Ilościowo dominują lakiery bazowe. Zaraz za nimi natomiast plasują się powłoki elektroforetyczne.
Lakier bazowy jest warstwą barwną, od której w dużej mierze zależy ostateczny wygląd samochodu. Powłoka elektroforetyczna natomiast chroni karoserię przed korozją. Podkład wyrównuje niedoskonałości powierzchni, natomiast lakier nawierzchniowy nadaje odpowiedni połysk i chroni przed czynnikami zewnętrznymi.
Rozpuszczalniki znów w grze?
Analitycy Ceresany przyjrzeli się również zapotrzebowaniu na różne typy powłok (akrylowe, poliuretanowe, epoksydowe, inne) oraz technologie (rozpuszczalnikowe, wodorozcieńczalne oraz inne). Dominują obecnie lakiery akrylowe, ale poliuretanowe, znajdujące się na drugim miejscu, szybko rosną.
Dosyć zaskakująca jest obserwacja dotycząca wykorzystania lakierów rozpuszczalnikowych i wodorozcieńczalnych. Choć tak wiele mówi się ostatnio na temat emisji LZO i szkodliwości rozpuszczalników, sprzedaż produktów rozpuszczalnikowych mimo wszystko rośnie. Eksperci przewidują do roku 2024 wzrost na poziomie 2,4% rocznie.
Źródło: european-coatings.com


