REKLAMA

Newsletter

Dołącz do newslettera:
Zaznacz, jakie informacje Cię interesują:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez wydawcę serwisu rynekfarb.pl w celu realizacji usługi „Newsletter rynekfarb.pl". Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi.

Potwierdzam zaznajomienie się z Instrukcją dla subskrybentów oraz z Polityką prywatności.

Kliknij i zapisz się bezpłatnie do naszego newslettera ›

Farby morskie głównym źródłem mikroplastiku?

Farby stosowane na statkach mogą być poważnym źródłem mikroplastiku trafiającego do morza. Naukowcy z Niemiec twierdzą, że to wcale nie opakowania PE, PP i PET, jak dotychczas uważano, są głównym źródłem zanieczyszczeń.

farby morskie mikroplastik

Fot. Skitterphoto / pixabay.com

W ramach badania opisanego w artykule opublikowanym w czasopiśmie „Environmental Science & Technology” zespół geochemików z Uniwersytetu w Oldenburgu, kierowany przez dr Barbarę Scholz-Böttcher, przeanalizował rozkład mas mikroplastiku w rejonie Morza Północnego. Próbki pobrane zostały jesienią 2016 i 2017 w różnych rejonach Zatoki Niemieckiej ze statku badawczego „Heincke”.

Ślad na wodzie

Naukowcy odkryli, że większość cząstek mikroplastiku w próbkach wody z Zatoki Niemieckiej – szczególnie ruchliwym, jeśli chodzi o ruch morski, rejonie Morza Północnego – pochodzi ze spoiw wykorzystywanych do produkcji farb morskich. Jak wyjaśnia dr Scholz-Böttcher:

Mamy hipotezę, że statki zostawiają na wodzie coś w rodzaju śladu, podobnie jak opony samochodu na podłożu. Ten ślad statków jest poważnym źródłem mikroplastiku.

Dr Scholz-Böttcher i jej dwójka kolegów z zespołu, Christopher Dibke i Marten Fischer, wykorzystali sita z nierdzewnej stali, by wyłowić z wody cząstki plastiku o średnicy dużo mniejszej niż 1 mm. Następnie przeanalizowali skład zebranych cząstek. Wykorzystali do tego specjalną metodę analityczną, w której plastikowe cząstki są podgrzewane do temperatury prawie 600°C, dzięki czemu rozpadają się na mniejsze, bardziej charakterystyczne fragmenty.

Innowacyjność projektu polegała na tym, że naukowcy nie ograniczyli się do zmierzenia liczby cząstek mikroplastiku w Morzu Północnym. Zbadali również ich rozkład mas, dzięki czemu zyskali pełniejszy obraz tego, jakie cząstki trafiają do mórz i skąd pochodzą.

Do 80% PVC, akrylanów i poliwęglanów

Wyniki ponoć zaskoczyły nawet samych badaczy. Dwie trzecie całego wyłowionego mikroplastiku (a w niektórych próbkach nawet do 80%) stanowiły polichlorek winylu (PVC), akrylany i poliwęglany. Za to pochodzące z plastikowych opakowań polietylen (PE), polipropylen (PP) oraz politereftalan etylenu (PET), które – jak dotychczas uważano – miały mieć największy udział w zanieczyszczeniu mikroplastikiem, stanowiły dużo mniejszy procent.

Bardziej szczegółowa analiza wykazała, że PE, PP i PET znajdowały się przede wszystkim przy linii brzegu, natomiast na otwartym morzu – zwłaszcza w rejonie ważnych szlaków morskich – dominowały pozostałe typy tworzyw sztucznych. Jak mówi dr Scholz-Böttcher:

Sądzimy, że cząstki te pochodzą z powłok, którymi zabezpieczane są statki. Tworzywa, o których mowa, są stosowane jako spoiwa dla farb akrylowych lub epoksydowych.

Zespół badawczy: farby morskie źródłem zanieczyszczeń

Wyniki świadczą, że na otwartym morzu bezpośrednio do wody dostaje się dużo więcej mikroplastików, niż wcześniej przewidywano. Naukowcy dodają, że to tylko jeden z rodzajów zanieczyszczeń, których źródłem są farby morskie. Przywołują wyniki badań, zgodnie z którymi tylko w krajach Unii Europejskiej co roku do środowiska morskiego przenika kilka tysięcy ton farb. Część z nich – zwłaszcza powłoki przeciwporostowe starszej generacji – zawiera metale ciężkie i inne dodatki szkodliwe dla organizmów morskich.

Jakiś czas temu w branży pojawiła się dyskusja na temat tego, jak duży wpływ branża farb może mieć na zanieczyszczenie wód mikroplastikiem. Argumentowano wówczas, że niewielki, ponieważ mikroplastiki są w niewielkim stopniu stosowane celowo w produkcji farb. Być może jednak odkrycia niemieckich naukowców zmuszą do zweryfikowania tej kwestii.

Obecnie zespół dr Scholz-Böttcher prowadzi dalsze badania, m.in. w ujściach rzek. Ich celem jest zdobycie więcej informacji na temat tego, jak mikroplastik dostaje się do środowiska.

Źródło: Universität Oldenburg / IDW

Czytaj również

Oceń artykuł:
Oceń pozytywnieOceń negatywnie
100%
0%
Ocen: 1
Loading...Loading...
Napisz do redakcji
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 REKLAMA