REKLAMA

Newsletter

Dołącz do newslettera:
Zaznacz, jakie informacje Cię interesują:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez wydawcę serwisu rynekfarb.pl w celu realizacji usługi „Newsletter rynekfarb.pl". Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi.

Potwierdzam zaznajomienie się z Instrukcją dla subskrybentów oraz z Polityką prywatności.

Kliknij i zapisz się bezpłatnie do naszego newslettera ›

Dla ludzi przedsiębiorczych zawsze jest czas na biznes

Czy polski rynek farb sprzyja niewielkim producentom? Jak się na nim odnaleźć i jak osiągnąć sukces jako mała lub średnia firma? Dlaczego tak ważna jest własna, oryginalna strategia? O tym i o innych kwestiach rozmawiamy z panem Teodorem Królikowskim i panem Tomaszem Królikowskim z polskiej firmy Bato.

BATORedakcja Rynekfarb.pl: Czy mogliby Państwo powiedzieć coś na temat początków firmy Bato? Skąd pomysł, by założyć tego typu przedsiębiorstwo, kto stoi za stworzeniem firmy?

Tomasz Królikowski: Początek to rok 1991. Wtedy to właśnie Bato pojawia się na rynku i rozpoczyna swoją działalność jako firma handlowa, z siedzibą w Łaskarzewie, przy ulicy Białej 15.

Skąd decyzja o założeniu przedsiębiorstwa? Na przełomie lat 80. i 90. trzydziestoletni pracownik miejscowego zakładu produkcyjnego Pronit wpadł na pomysł zorganizowania punktów sprzedaży detalicznej tzw. grupy ERG. Koncepcja opierała się na tym, aby produkty wytwarzane w tamtym czasie przez firmy grupy dystrybuować w jednej hali sprzedażowej, docelowo tworząc ogólnopolską markę oraz sieć sprzedaży detalicznej produktów branży budowlano-chemicznej.

Tym człowiekiem był późniejszy właściciel firmy Bato, Teodor Królikowski. Pomysł nie zyskał wielkiej akceptacji w oczach ówczesnego zarządu firmy. Teodor, przekonany o słuszności swojego pomysłu, postanowił więc wdrożyć go na własną rękę. I tak powstał pierwszy punkt handlowy Bato.

BATO

Teodor Królikowski

BATO

Tomasz Królikowski

R: Dwa lata po założeniu firmy zmieniliście Państwo siedzibę. Dlaczego akurat Pionki? Czy ta lokalizacja ma dla Państwa duże znaczenie?

Tomasz Królikowski: Kolejne lata potwierdziły słuszność podjętej decyzji o założeniu własnej firmy i budowaniu własnego modelu biznesowego. Od 1993 roku posiadaliśmy już dwa oddziały, w Pionkach i w Łaskarzewie.

Ostateczna zmiana siedziby była związana z dynamicznym rozwojem rynków. Poszerzający się portfel klientów spowodował, że musieliśmy pomyśleć o rozwiązaniu, które zapewni nam łatwiejszy i szybszy dostęp do dostawcy produktów – w tamtym czasie natomiast firma dystrybuowała głównie produkty ówczesnych zakładów PRONIT Pionki.

R: Z jakimi przeszkodami musieliście się Państwo mierzyć w początkach istnienia firmy? Czy sytuacja na rynku w tamtym czasie sprzyjała Państwa działalności?

Teodor Królikowski: Sytuacja gospodarcza we wczesnych latach 90. stwarzała z pewnością większe możliwości budowania przedsiębiorstwa. System był dużo bardziej liberalny niż obecnie. Ale czy było łatwiej niż dziś? Nie. Po prostu zagrożenia i przeciwności miały inne źródło, lecz sposób odczuwania problemu i kwestie ich rozwiązywania dziś i wtedy mają podobny wymiar. Dla ludzi przedsiębiorczych zawsze jest „ten właściwy” czas na biznes.:-)

R: Jaką strategię rozwoju przyjęliście Państwo tworząc firmę? Czy ta strategia w jakiś sposób się zmieniała? Czego nauczyły Państwa pierwsze lata obecności na polskim rynku?

Tomasz Królikowski: Bato to bardzo żywa struktura. W ciągu ostatnich 25 lat firma zmieniała się kilkakroć w sposób nie do poznania. Co ważne jednak, zmiany dokonywane były zawsze drogą ewolucji, poprzez strategię dostosowywania się do rynku, ciągłego doskonalenia się i skrupulatnej obserwacji otaczającej nas rzeczywistości. Nigdy nie było sytuacji, w której kompletnie porzuciliśmy koncepcję i zaczynaliśmy wszystko od nowa, a dzisiejsza firma Bato wciąż kultywuje wartości przyjęte w latach 90.

Od czasu powstania bardzo się rozwinęliśmy, obecnie posiadamy już sześć oddziałów w Polsce oraz jeden w Szwecji. Realizowana jednak przez Bato strategia rozwoju od lat się nie zmienia. Działania taktyczne i operacyjne związane z rozwojem firmy na przestrzeni lat zawsze ulegają modyfikacji, najważniejsze aby stale krążyły one wokół niezmiennych wartości, jakimi jest szeroko pojęta etyka biznesu.

BATOR: Czy mogliby Państwo powiedzieć coś więcej na temat oferty firmy Bato? W czym się Państwo specjalizują, co wyróżnia Państwa na rynku?

Tomasz Królikowski: Produkujemy farby antykorozyjne oraz produkty do drewna. Nasz asortyment stale rośnie, firma posiada własny dział badawczy i doskonale wyposażone laboratorium. Nasza misja brzmi „W produkcji chemicznej i działaniu na rzecz klienta wzbijamy się ponad standardy”. Zgodnie z tym ciągły rozwój i doskonalenie produktów są wpisane na stałe w naszą codzienność.

Bato to marka, która buduje przewagę konkurencyjną w oparciu o serwis. Dla nas najistotniejsze jest właściwe wykorzystanie produktów Bato, dobór odpowiedniego systemu malarskiego do środowiska eksploatacji oraz oczekiwanej trwałości wymalowania, a także kwestie związane z właściwym przygotowaniem powierzchni do malowania. Budujemy produkt rozszerzony poprzez informowanie na temat właściwego zastosowania sprzedawanych przez nas wyrobów. Dlatego stworzyliśmy wiele programów mających na celu popularyzowanie wiedzy na temat właściwego wykorzystania farb antykorozyjnych, np. Akademia Zdobienia BATO, program Bato SUPPORT czy INFOLINIA BATO-SERWIS.

R: Jak oceniają Państwo swoją pozycję na naszym rynku – i ogólnie rzecz biorąc cały polski rynek farb?

Teodor Królikowski: Polski rynek farb jest bardzo atrakcyjny, ponieważ jest to wciąż rynek wschodzący. Na tle krajów starej Unii zużycie farb per capita w Polsce cały czas jest wyraźnie niższe.

Aby jednak skutecznie rozwijać się na naszym rodzimym rynku, należy opracować i konsekwentnie realizować własną unikalną strategię rozwoju. Firmy małe i średnie, takie jak Bato, nie mogą stosować tylko sprawdzonych rozwiązań i opierać swojej działalności na typowym benchmarkingu, ponieważ bardzo trudno byłoby im wówczas zdobyć przewagę konkurencyjną.

BATOR: Jakie mają Państwo plany na najbliższy czas? Czy zamierzają Państwo zwiększyć swoją obecność na rynkach zagranicznych?

Teodor Królikowski: W najbliższym czasie chcemy kontynuować proces budowania rynku w Polsce i w Europie. Ponadto stale szukamy godnych zaufania partnerów, którzy swoim wartościami i podejściem do biznesu wpisywaliby się w naszą strategię rozwoju.

R: Na koniec miły temat. Chcielibyśmy zapytać o to, jakie znaczenie mają dla Państwa branżowe nagrody i wyróżnienia.

Teodor Królikowski: Są one dla nas niezmiernie ważnym elementem funkcjonowania firmy. To zawsze miłe ukoronowanie działalności przedsiębiorstwa. W tym roku otrzymaliśmy wyróżnienie na targach EXPO-SURFACE 2016 za produkt Gruntoemalia Poliuretanowa BATO, co sprawiło nam dużą radość. Uważam jednak, że najważniejszym wyróżnieniem jest Nagroda Publiczności i dlatego chciałbym podziękować wszystkim klientom firmy Bato, którzy kupując codziennie nasze wyroby oddają swój głos i nagradzają polskiego producenta farb BATO Farby z Pionek.

R: A my życzymy Państwu, aby Państwa produkty był jak najczęściej doceniane przez klientów i autorytety. Oraz powodzenia w realizacji planów na najbliższe lata. Dziękujemy za rozmowę!

Fot. arch. BATO

Chcesz dowiedzieć się więcej o firmie »

Czytaj również

Oceń artykuł:
Oceń pozytywnieOceń negatywnie
100%
0%
Ocen: 9
Loading...Loading...
Napisz do redakcji
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 REKLAMA