W procesie malowania proszkowego szczególną trudność sprawia dokładne pokrycie farbą wewnętrznych zagłębień malowanego obiektu. Przyczyną tego jest tzw. efekt klatki Faradaya. Na czym polega i jak sobie z nim radzić?
Klatka Faradaya to rodzaj metalowego ekranu, który chroni przed polem elektrostatycznym. W przypadku elementów malowanych proszkowo charakter takiej klatki zyskują wewnętrzne zagłębienia malowanego obiektu i jest to niestety zjawisko niekorzystne, nie pozwala bowiem na ich dokładne pokrycie farbą.
Opór sił elektrostatycznych jest najmniejszy na krawędziach zagłębień. Dlatego też tam koncentrują się linie pola elektrostatycznego i tam powstaje najgrubsza warstwa farby. W miejscach zagłębień natomiast opór jest większy, dlatego pozostają one pokryte niedokładnie i są bardziej narażone na działanie warunków środowiskowych, a co za tym idzie – na korozję.
Zjawisku sprzyja niewystarczające uziemienie elementów malowanych, na przykład kiedy zostają one zawieszone na hakach i zawieszkach pokrytych grubą warstwą farby. Aby temu zapobiec, należy skutecznie i regularnie czyścić haki (np. metodą kontrolowanej pirolizy, czyszczenia chemicznego lub mechanicznego).
Ważne jest także odpowiednie ustawienie pistoletu, zastosowanie dyszy dostosowanej do kształtu obiektu oraz regulacja odległości aplikatora od malowanych elementów. W urządzeniach typu corona można sobie z poradzić z tym efektem, zmniejszając napięcie ładowania oraz zwiększając ciśnienie powietrza – co prezentuje poniższy film:
Źródła: Jotun, Tensor Consulting, lakiernictwo.net


