REKLAMA

Newsletter

Dołącz do newslettera:
Zaznacz, jakie informacje Cię interesują:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez wydawcę serwisu rynekfarb.pl w celu realizacji usługi „Newsletter rynekfarb.pl". Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi.

Potwierdzam zaznajomienie się z Instrukcją dla subskrybentów oraz z Polityką prywatności.

Kliknij i zapisz się bezpłatnie do naszego newslettera ›

Nanorurki węglowe i niewidzialne samoloty

Bogactwa nanotechnologii wykorzystywane są dziś szeroko w życiu codziennym, a propozycje ich nowych zastosowań mnożą się jak grzyby po deszczu. Jedno z nich to pomysł nanostrukturalnej osłony, czyniącej samoloty niewidzialnymi dla radarów.

fot. sailinjohn (rgbstock.com)

Samolot pokryty tego typu powłoką byłby zupełnie niewidoczny po ciemku i niewykrywalny dla radarów niezależnie od pory dnia i nocy. Składnikiem decydującym o tak niezwykłych właściwościach są nanorurki węglowe.

Struktury te, prócz tego że posiadają doskonałą wytrzymałość i przewodnictwo elektryczne, są najciemniejszym spośród znanych materiałów. Długie, zbudowane z czystego węgla rurki o średnicy zaledwie kilku nanometrów pochłaniają znaczną część widma promieniowania, od mikrofal poprzez światło widzialne aż do ultrafioletu. Dzięki temu stosuje się je obecnie w urządzeniach o wysokiej czułości, takich jak sensory obrazowe.

Na pomysł wykorzystania tej cechy w celu stworzenia idealnego kamuflażu wpadł natomiast L. Jay Guo, profesor inżynierii elektrycznej i informatyki z Uniwersytetu Michigan. Skojarzył on fakt, że niewykrywalne samoloty pokrywane są często czarną lub ciemnoniebieską farbą, aby uczynić je jak najmniej widzialnymi.

Eksperyment mający wykazać przydatność nanorurek węglowych pod tym kątem polegał na wyhodowaniu czegoś w rodzaju lasu nanorurek, w którym rozmieszczone one są pionowo, równolegle do siebie, w pewnych odstępach. Za podłoże posłużyły powierzchnie różnych trójwymiarowych obiektów, w tym m.in. silikonowych wafli. Okazało się, że dzięki nanorurkom obiekty wydawały się zupełnie płaskie i czarne, zaś na ciemnym tle nie było ich zupełnie widać. Ponieważ rozmieszczone w pewnej odległości od siebie nanorurki posiadają współczynnik załamania światła niemal identyczny ze współczynnikiem otaczającego je powietrza, rozproszenie ani odbicie praktycznie nie zachodzi – niemal całe światło jest natychmiast pochłaniane.

Według profesora Guo gdyby w samolot z powłoką z nanorurek węglowych trafił promień radaru, nie doszłoby do odbicia światła i wyglądałoby to tak, jak gdyby żaden obiekt w danym miejscu się nie znajdował. Jest to ciekawa alternatywa dla obecnie stosowanych w przemyśle lotniczym metod kamuflażu, które są pracochłonne, kosztowne i (w przeciwieństwie do nanorurek) zapobiegają odbijaniu promieniowania tylko z wąskiego zakresu długości fali.

Hodowanie nanostrukturalnych lasów bezpośrednio na powierzchni samolotów byłoby bardzo niepraktyczne, gdyż proces ten odbywa się w niewielkich komorach, w wysokiej temperaturze i pod dużym ciśnieniem. Profesor Guo proponuje jednak hodowlę nanorurek na małych cząstkach włączanych później w skład odpowiednich farb, które to rozwiązanie byłoby jak najbardziej możliwe i dużo bardziej praktyczne.

źródło: MIT technology review

Czytaj również

Oceń artykuł:
Oceń pozytywnieOceń negatywnie
100%
0%
Ocen: 1
Loading...Loading...
Napisz do redakcji
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 REKLAMA