REKLAMA

Newsletter

Dołącz do newslettera:
Zaznacz, jakie informacje Cię interesują:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez wydawcę serwisu rynekfarb.pl w celu realizacji usługi „Newsletter rynekfarb.pl". Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi.

Potwierdzam zaznajomienie się z Instrukcją dla subskrybentów oraz z Polityką prywatności.

Kliknij i zapisz się bezpłatnie do naszego newslettera ›

Dobieranie kolorów wnętrz, koło barw i odcienie monochromatyczne

Marzysz o ekstrawaganckim wystroju, ale nie ufasz swoim umiejętnościom zestawiania odcieni? Koło barw to coś dla ciebie. Dzięki niemu przestanie być tajemnicą, dlaczego pomarańcz i róż tak bardzo się gryzą, a zupełnie odmienne kolory jak żółty i fioletowy prezentują się świetnie w duecie. Dziś prezentujemy sekrety urządzania wnętrz w odcieniach monochromatycznych.

koło barw

Fot. eyewashdesign: A. Golden (Foter.com)

Koło barw, którego pierwotną wersję stworzył Isaac Newton już w XVII wieku, to po prostu widmo światła widzialnego, czyli pełen zakres rozpoznawanych przez ludzkie oko barw, rozciągnięte i sklejone w zamknięty cykl. Kolory graniczne, czyli fiolet (najkrótsza długość fali) oraz czerwień (najdłuższa długość fali) stykają się ze sobą, dzięki czemu powstaje okrąg.

W standardowej wersji koło posiada dwanaście kolorów. Trzy z nich (czerwony, niebieski i żółty) nazywamy podstawowymi, trzy kolejne (pomarańczowy, zielony i fioletowy) określamy jako pochodne, natomiast pozostałe to kolory dopełniające.

W zależności od położenia na kole barw kolory możemy podzielić na trzy grupy:

  • monochromatyczne (różne odcienie tego samego koloru),
  • pokrewne (reprezentowane przez sąsiadujące ze sobą pola na kole),
  • uzupełniające (położone na kole naprzeciwko siebie).

Wystrój w odcieniach monochromatycznych

Fot. arch. Dekoral

Utrzymywanie wnętrza w kolorach monochromatycznych oznacza zabawę różnymi formami jednej barwy. Choć niektórzy ludzie – zwykle panowie – nie chcą w to uwierzyć, czerwień czerwieni nierówna i w obrębie każdego koloru możemy wybierać spośród setek subtelnie się różniących odcieni.

Mimo że określenie „monochromatyczny” wielu osobom kojarzy się z nudnymi szarościami, podstawą może być tu jakikolwiek kolor. Zieleń, niebieski, czerwień, żółć, fiolet… To bardzo bezpieczne rozwiązanie – nie wychodząc poza wytyczone sobie granice jednego odcienia możemy być pewni, że nic z niczym nie będzie się gryzło, a efekt wbrew pozorom może wypaść bardzo interesująco. Wyobraźmy sobie na przykład gołębi błękit na suficie, trzy ściany w kolorze ultramaryny i jedną, akcentową, jeszcze ciemniejszą. Prosto, a niebanalnie!

Ponieważ na oferowanych przez producentów wzornikach zwykle monochromatyczne barwy znajdują się na jednej lub sąsiadujących kartach, mamy wszystko na miejscu – wystarczy trzymać się upatrzonej karty. Wybierz przynajmniej trzy odcienie i zestawiaj je w dowolny sposób. Najlepiej, aby twoją ścianą akcentową – ciemniejszą od pozostałych – była ściana z kominkiem, telewizorem lub dużym obrazem na ścianie. Ma przykuwać wzrok i stanowić kontrast dla reszty pomieszczenia. Jaśniejsze tony sprawdzą się za to w przypadku wykończeń, takich jak tapicerki, zasłony czy dekoracyjne akcesoria.

Fot. icekitty37 (rgbstock.com)

Zanim dasz się jednak ponieść dekoracyjnemu szałowi, dwie wskazówki, ku przestrodze. Po pierwsze – nawet jeśli uda ci się osiągnąć ciekawy i miły dla oka efekt, wnętrze monochromatyczne zawsze będzie wyglądać bardzo spokojnie i jednolicie. To dobra opcja do pokojów przeznaczonych na odpoczynek – sypialni czy salonów.

I druga rzecz. Przed rozpoczęciem malowania i urządzania warto wziąć pod uwagę, że skompletowanie mebli w niektórych kolorach może być bardzo trudne. Fioletowa sofa, fotele, krzesła i stolik? Ciężka sprawa… Jeśli nie bawi nas polowanie na stołki i szafki lub mamy ograniczone fundusze, lepiej poprzestać na kolorach bardziej neutralnych.

Wkrótce zdradzimy, jak urządzać wnętrza w odcieniach pokrewnych i uzupełniających. A póki co – miłej zabawy!

A poniżej kilka inspiracji od znanych producentów farb:

Fot. Śnieżka Magnat

Fot. Śnieżka

Fot. Beckers

Fot. Śnieżka

Fot. Śnieżka

Fot. Śnieżka Magnat

Fot. Dekoral

Fot. Dekoral

Fot. poligonchik (Fotolia.com)

Czytaj również

Oceń artykuł:
Oceń pozytywnieOceń negatywnie
100%
0%
Ocen: 5
Loading...Loading...
Napisz do redakcji
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 REKLAMA