Zbliżają się Święta, czas wypieków i słodyczy. Proponujemy przy tej okazji zastanowić się nad trochę mniej typowymi zastosowaniami pistoletu lakierniczego... Francuski cukiernik, David Pasquiet, używa go do dekorowania czekoladowych rzeźb. I trzeba przyznać, że wychodzi mu to naprawdę dobrze!

Mikołajkowa figurka z najnowszej kolekcji Davida Pasquieta… W sam raz na Święta! Fot. L’Instant Chocolat
Do wykonywania słodkich rzeźb Pasquiet używa pistoletu Walther Pilot Mini – maleństwa, które charakteryzuje się dużą precyzją i wygodą. Pistolet jest bardzo lekki (waży zaledwie 300 g) i świetnie układa się w dłoni, dlatego korzystając z niego można dokonywać nawet prac malarskich wymagających najwyższej staranności. Powstał z myślą o małych obiektach i zastosowaniach dekoracyjnych, choć jego twórcy nie spodziewali się pewnie, że posłuży TAKIM celom…
Dekorowanie czekoladowych rzeźb przy pomocy pistoletu lakierniczego to jednak nie lada wyzwanie. Bardzo ważne jest utrzymanie stałej, optymalnej temperatury 33°C. Tylko taka bowiem gwarantuje właściwą konsystencję masła kakaowego, a także wygląd ostatecznej warstwy. W końcu wiadomo, że dla prawdziwego znawcy liczy się nie tylko smak, ale i połysk, kolor, dotyk i cały szereg niuansów, na które zwykły zjadacz czekolady zupełnie nie zwraca uwagi.
Masło kakaowe natryskiwane przy pomocy pistoletu zawiera, podobnie jak farba, odpowiednie pigmenty. Dzięki temu można uzyskać ciekawe efekty dekoracyjne. Prawdziwe cuda możliwe są przy nałożeniu kilku warstw tego słodkiego tworzywa – osiem warstw nadaje tak mocne wrażenie głębi, że może nawet naśladować kamienie szlachetne!
A co z bezpieczeństwem? W końcu podstawowym przeznaczeniem czekolady jest jej jedzenie, więc nie może być mowy o migracji szkodliwych pierwiastków z elementów pistoletu. I nie ma – wszystkie części pistoletu, z którymi kontaktuje się płynne masło kakaowe są wykonane z nierdzewnej stali, toteż nie stwarzają żadnego zagrożenia.
Pasquiet czerpie inspiracje z życia codziennego – kwiatek przy drodze, kobiecy but, kawałek zardzewiałej blachy czy zauważone gdzieś na ulicy świąteczne dekoracje mogą być impulsem do powstania nowego dzieła. To prawdziwy artysta, którego prace są doceniane na najwyższym szczeblu – w tym roku w jego ręce trafił między innymi laur w prestiżowym konkursie Swiss Chocolate Master w Bernie. Dało mu to możliwość uczestnictwa w Mistrzostwach Świata w Paryżu (World Chocolate Masters). Oczywiście w towarzystwie nieodłącznego pistoletu Walther Pilot Mini.
Zapraszamy na stronę pracowni Davida Pasquieta, L’Instant Chocolat.




