REKLAMA

Newsletter

Dołącz do newslettera:
Zaznacz, jakie informacje Cię interesują:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez wydawcę serwisu rynekfarb.pl w celu realizacji usługi „Newsletter rynekfarb.pl". Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi.

Potwierdzam zaznajomienie się z Instrukcją dla subskrybentów oraz z Polityką prywatności.

Kliknij i zapisz się bezpłatnie do naszego newslettera ›

Od malarstwa jaskiniowego do sztuki zaangażowanej – historia muralu

Zdobią, zachwycają, zaskakują, niekiedy skłaniają do refleksji. Murale – monumentalne malowidła ścienne – znaleźć dziś można w wielu miastach na świecie. Skąd się jednak wywodzą, gdzie należy szukać ich korzeni? Odpowiedź na to pytanie wiedzie nas od jaskiń ludzi ludzi pierwotnych przez renesansowe kościoły do XX-wiecznego Meksyku.

Mural w Phoenixville (fot. Wikimedia Commons)

Najogólniej rzecz biorąc muralem jest każde malowidło które powstaje bezpośrednio na ścianie. Przy tym założeniu historia murali sięga dziesiątek tysięcy lat i zaczyna się w prehistorycznych jaskiniach. Najstarszym takim znaleziskiem są wizerunki w Jaskini Chauveta we Francji – liczą sobie około 30 tysięcy lat! Podobne dzieła odnaleziono w Lascaux (Francja), Altamirze (Hiszpania), w budowlach zasypanych pyłem wulkanicznym Pompejów, w ruinach pałacu Knossos na Krecie oraz w egipskich piramidach.

Nosorożec z Jaskini Chauveta (fot. Wikimedia Commons)

Jak powstawały te najstarsze ścienne malowidła, prototypy dzisiejszych murali? Przy użyciu prostych farb sporządzonych z pigmentu i gliny, które nakładano przy pomocy gąbek z mchu, poprzez pryskanie z wydrążonych kości lub po prostu rękoma.

Z czasem technikę malowania na ścianach udoskonalono, zrodziły się różne metody nakładania farby. Najważniejsze dwie to technika fresco oraz fresco-secco.

Fresco to nakładanie farby na mokry tynk – w ten sposób pigment zostaje zaabsorbowany, a pod wpływem powietrza wchodzi w reakcję chemiczną i ostatecznie włącza się w strukturę ściany. Technika ta nie wymaga więc żadnych dodatkowych spoiw, wiążących barwnik ze ścianą, a wykonane nią malowidło jest bardzo trwałe i przez długie lata zachowuje intensywne barwy – przykładem mogą być XVI-wieczne freski Michała Anioła w Kaplicy Sykstyńskiej.

Fresco-secco zaś to technika starsza (stosowana już w starożytnej Grecji i Rzymie), w której farba łączyła się z podłożem dzięki czynnikowi wiążącemu. Pierwotnie rolę spoiwa pełniły wosk pszczeli i żywice, a także żółtko lub białko jajka (tempera), później – różnego rodzaju oleje i kleje.

O ile od czasów starożytnych do epoki odrodzenia i baroku malowidła ścienne miały wartość czysto artystyczną, o tyle z czasem odkryto inne możliwości, jakie stwarzały. Zaczęto je wykorzystywać w celach reklamowych (zgodnie z doniesieniami pierwsze firmy wykonujące murale reklamowe funkcjonowały w Stanach Zjednoczonych już w latach 70. XIX wieku) oraz jako sposób wyrażenia poglądów na kwestie społeczne i polityczne.

Kolebką tak pojętego współczesnego muralu jest Meksyk. To tam w latach 20. i 30. XX wieku działali legendarni twórcy malowideł ściennych na czele z Diego Riverą, który wykonał m.in. serię murali chwalących przemysł Detroit. Powstałe w latach 50. w USA malowidła krytykowały politykę Josepha McCarthy’ego, intensywnie także malowano na ścianach w okresie walk w Irlandii Północnej. Jeśli natomiast chodzi o nasze podwórko, murale były szczególnie popularne w czasach PRLu. Z jednej strony służyły one komunistycznej propagandzie i reklamowały rynkowych monopolistów (jak choćby wielkie malowidła zapraszające na zakupy do Pewexu), z drugiej – powstawały dzieła anonimowe krytykujące komunistyczny reżim (np. wizerunki ludzi unoszących ręce jak przed rozstrzelaniem, wykonane przez Włodzimierza Fruczka na warszawskiej Woli w latach 70.).

Stary mural w Łodzi reklamujący Pewex (fot. Wikimedia Commons).

Dziś już murale na stałe wkomponowały się w krajobraz miejski. Często pełniąc funkcję czysto użytkową – reklamową, niektórzy twórcy jednak dążą do przywrócenia im statusu sztuki zaangażowanej, komentującej bieżące wydarzenia lub upamiętniającej te historyczne. Przykładem takiego malowidła może być mural Silva Rerum powstały z okazji 750-lecia lokacji Krakowa, który, co ciekawe, w maju 2008 roku został ogłoszony największym muralem na świecie. Upamiętniające historię malowidła ścienne tworzą również artyści z Gdańskiej Szkoły Muralu, którzy m.in. we wrześniu bieżącego roku wykonali mural nawiązujący tematycznie do powstania Narodowych Sił Zbrojnych.

Bibliografia:

Czytaj również

Oceń artykuł:
Oceń pozytywnieOceń negatywnie
80%
20%
Ocen: 5
Loading...Loading...
Napisz do redakcji
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 REKLAMA