REKLAMA

Newsletter

Dołącz do newslettera:
Zaznacz, jakie informacje Cię interesują:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez wydawcę serwisu rynekfarb.pl w celu realizacji usługi „Newsletter rynekfarb.pl". Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi.

Potwierdzam zaznajomienie się z Instrukcją dla subskrybentów oraz z Polityką prywatności.

Kliknij i zapisz się bezpłatnie do naszego newslettera ›

Mur Berliński na sprzedaż

Kawałek Muru Berlińskiego w swoim ogródku? To marzenie stało się teraz bardziej realne niż kiedykolwiek! Wytwórca cementu Elmer Prost ogłosił, że zamierza sprzedać pochodzące z historycznego muru płyty, które ostatnie 25 lat spędziły w jego magazynie. Ale jest jeden warunek – każdy nabywca swoją płytę musi najpierw... pomalować.

Mur Berliński

Fot. Bob Tubbs / Wikimedia Commons

Mur Berliński, który przez 28 lat dzielił Berlin Zachodni od należącego do NRD Berlina Wschodniego i którego zburzenie stało się symbolem upadku Związku Radzieckiego, składał się z 45 tysięcy płyt. Gdy został zburzony, większość z nich trafiło do magazynu Elmera Prosta. Obecnie jednak magazyn ma zostać zamknięty i wytwórca postanowił pozbyć się zalegających resztek potężnego niegdyś muru.

Fot. www.mauerteilebemalen.de

Płytę może sobie kupić każdy, kto jest w stanie zapłacić za nią 500€. Sprawa nie jest jednak taka prosta – każdy wystawiony na sprzedaż fragment mierzy ponad metr szerokości i prawie pięć metrów wysokości oraz waży około trzech ton. A cena nie obejmuje kosztu transportu… Poza tym właściciel postawił nietypowy wymóg – aby płyta trafiła ostatecznie w ręce nabywcy, musi ją najpierw własnoręcznie pomalować. Na miejscu, w Teltow na południu Berlina.

Mimo tych nieco dziwnych warunków kupna oferta cieszy się sporym zainteresowaniem. Wśród nabywców znalazł się między innymi artysta Thierry Noir, który twierdzi, że jest autorem pierwszego graffiti, jakie pojawiło się na Murze Berlińskim. Poza tym płyty kupują głównie szkoły i muzea, Prost zdradza jednak, że po kawałek słynnego muru przyjeżdżają nieraz całe rodziny. Wspólnie malują płytę, a później zabierają ją i… stawiają sobie w ogródku. Z historią za pan brat!

Więcej na ten temat na specjalnie uruchomionej stronie internetowej (w języku niemieckim).

Źródło: paintsquare.com

Czytaj również

Oceń artykuł:
Oceń pozytywnieOceń negatywnie
100%
0%
Ocen: 1
Loading...Loading...
Napisz do redakcji
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 REKLAMA