Kupiłeś nowe mieszkanie lub dom i zaczynasz je urządzać. Przeglądasz magazyny wnętrzarskie, śledzisz najnowsze trendy i od pomysłów zaczyna Ci się już kręcić w głowie. Zastanawiasz się Jakich technik użyć, aby optycznie powiększyć mały pokój? Jakie barwy będą najbardziej praktyczne? Ten krótki artykuł z pewnością dostarczy Ci kilku inspiracji.
Jeżeli zaczynamy od „gołych ścian” to warto pomyśleć o dobrym tynku. Pamiętaj, że przed jego położeniem, powierzchnię trzeba odpowiednio zagruntować. Aby ściana była idealnie gładka warto zastosować tynk gipsowy. Ma on mniejszą skłonność do pękania, niż tynk cementowo- wapienny. Jeśli obawiasz się, że tynk gipsowy może szybciej być zadrapany lub poobijany wybierz produkt o podwyższonej odporności na uszkodzenia mechaniczne. Jeśli będziesz odświeżać ściany pierwszym krokiem będzie ich oczyszczenie np. usunięcie starej tapety. Kolejny etap to wyrównanie wszelkich rys, ubytków oraz pęknięć. W każdym przypadku trzeba odpowiednio zagruntować ścianę przed malowaniem.
Magiczny kolor
Małe lub wąskie pokoje, niskie sufity i mało światła w pomieszczeniu często stanowią wyzwanie. Dobry efekt optyczny może dać zastosowanie kilku sztuczek. Jeśli pomieszczenie jest niskie koniecznie wybierz jaśniejszy kolor na sufit niż na ściany. Dodatkowo możesz pomalować kilku lub kilkunastocentymetrowy pas u góry ścian na ten sam kolor, co sufit.
W niewielkich pomieszczeniach świetnie sprawdzają się jasne pastelowe barwy. Innym pomysłem jest fototapeta z pejzażem, który da wrażenie przestrzeni.
W blokach często są pokoje typu „wagon” długi, ale wąski. Aby optycznie go poszerzyć wystarczy „długie” ściany pomalować na kolor jaśniejszy, a „krótkie” ciemniej. Jeszcze lepszy efekt uzyskasz, jeśli na mniejszych ścianach zastosujesz poziome pasy.
Ważne jest, aby mieszkanie tworzyło jedną spójną całość, dlatego kolory w poszczególnych pokojach powinny być ze sobą powiązane. Do tego celu możesz wykorzystać koło barw i wybrać odpowiedni schemat kolorów: pokrewne, uzupełniające czy monochromatyczne.


