REKLAMA

Newsletter

Dołącz do newslettera:
Zaznacz, jakie informacje Cię interesują:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez wydawcę serwisu rynekfarb.pl w celu realizacji usługi „Newsletter rynekfarb.pl". Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi.

Potwierdzam zaznajomienie się z Instrukcją dla subskrybentów oraz z Polityką prywatności.

Kliknij i zapisz się bezpłatnie do naszego newslettera ›

Z pędzlem na straży krakowskich murów

W Krakowie z murów kamienic zaczęło znikać szpecące graffiti. Kto za tym stoi i co ma z tym wspólnego internetowa zabawa Ice Bucket Challenge? Rozwiązanie jest zaskakujące...

Paint Bucket Challenge

Fot. Gijlmar / Foter.com / CC-BY-NC-SA

…otóż Ice Bucket Challenge, czyli zabawa, w której nominowany musi wylać na siebie kubeł wody z lodem lub wpłacić określoną sumę na cele charytatywne (podejmujący wyzwanie celebryci ku uciesze gawiedzi zwykle robili i jedno, i drugie) zainspirowała młodych krakowskich polityków, zaangażowanych w akcję „Postaw na Kraków”. Większość z nich to kandydaci PO na radnych miasta; należą do nich m.in. Aleksander Miszalski, Rafał Terkalski, Jakub Kosek, Łukasz Sęk, Szczęsny Filipiak, Jerzy Popiel, Stanisław Moryc i Tomasz Piergies.

Ich pomysł został nazwany Paint Bucket Challenge, a wyzwanie polega na tym, aby własnoręcznie zamalować szpecące graffiti na krakowskich murach. By na wstępie dać dobry przykład, pomysłodawcy za własne pieniądze zakupili farby i sprzęt malarski, a następnie zamalowali nieestetyczne bazgroły pokrywające budynek na rogu ulicy Śląskiej i Alei Słowackiego. Oczywiście uzyskawszy wcześniej zgodę właściciela.

Do zabawy zostali zaproszeni i inni kandydaci na radnych. Komu jak komu, ale im powinno szczególnie zależeć na miejskiej estetyce. Czy zdobędą się na to, żeby wyskoczyć zza biurka, zamienić elegancki garnitur na strój roboczy i pomachać trochę pędzlem dla dobra miasta? Powinni. W końcu czymże jest ta odrobina wysiłku fizycznego w porównaniu z kubłem zimnej wody na głowę…

Źródło: Onet

Czytaj również

Oceń artykuł:
Oceń pozytywnieOceń negatywnie
100%
0%
Ocen: 2
Loading...Loading...
Napisz do redakcji
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 REKLAMA