Nanoszenie warstw przy pomocy wałka powlekającego, z angielskiego nazywane roll coating, to popularna metoda powlekania zwłaszcza podłoży ciągłych, takich jak papier czy folia. Jej wykorzystanie w przemyśle bywa jednak problematyczne, bo nie da się przewidzieć i kontrolować grubości powstającej powłoki. Dzięki badaniom naukowców z Niemiec wkrótce ten problem zniknie.
Metoda roll coating, w której powlekanie odbywa się za sprawą obracającego się wałka pokrytego ciekłym materiałem, jest ceniona ze względu na swoją prostotę oraz fakt, że za jej pośrednictwem można formować cienkie warstwy nawet z bardzo lepkich cieczy. Do tej pory za największy jej mankament uważano brak możliwości przewidzenia grubości powstałej powłoki.
Badania przeprowadzone przez naukowców z Instytutu Mechaniki Płynów na Friedrich-Alexander-Universität Erlangen-Nürnberg wykazały, że grubość warstwy naniesionej metodą roll coating zależy od geometrii wałków powlekających, właściwości cieczy formującej powłokę oraz lepkości wałków. Opisano zależność między tymi parametrami, a uzyskane wyniki pokryły się z danymi eksperymentalnymi. Oznacza to, że największy problem związany z tą technologią powlekania już wkrótce zniknie, a grubość warstwy będzie można dowolnie kontrolować.
Artykuł opublikowany został w czasopiśmie Journal of Coatings Technology and Research.
Źródło: european-coatings.com


