Fale submilimetrowe – oto nowy sposób na badanie właściwości powłok lakierniczych. Lepszy niż dotychczasowe, ponieważ w przeciwieństwie do nich nie niszczy powłoki.

Fale submilimetrowe to fale o długości z zakresu podczerwieni, czyli zakresu pomiędzy światłem widzialnym a falami radiowymi. Fot. Tatoute / Wikimedia Commons
By warstwa farby czy lakieru – czy to na karoserii samochodowej, czy na czymkolwiek innym – była piękna i nienaruszona przez długie lata, musi spełniać kilka warunków. Przede wszystkim liczy się jej odpowiednia i równomierna grubość.
Pomiar tej wielkości sprawiał jednak do tej pory sporo problemów, ponieważ wszystkie dostępne metody w mniejszym lub większym stopniu uszkadzają powłokę. Anis Rahman, założyciel Applied Research and Photonics, rozwiązał ten problem.
Jego sekret to fale terahercowe (submilimetrowe), czyli fale elektromagnetyczne o długości z zakresu dalekiej podczerwieni, a metodą zaproponowaną do pomiaru grubości powłoki jest reflektometria terahercowa. Wysłana dawka promieniowania submilimetrowego (niejonizującego i całkowicie bezpiecznego) penetruje warstwę farby, a następnie odbija się i zostaje wychwycona przez detektor, wraca jednak z mniejszym natężeniem. W zależności od tego jak bardzo zmniejszyło się natężenie ustala się grubość powłoki.
Można w ten sposób uzyskać bardzo dużą dokładność – rzędu nanometrów. Metoda pozwala ocenić nie tylko grubość całej warstwy, ale i rozmiary dodanych do niej cząsteczek. Wszystko oczywiście całkowicie bezinwazyjnie, pozostawiając powłokę w stanie nienaruszonym.
Źródło: european-coatings.com

