Koncern BASF wypowiedział się w publicznej debacie na temat tego, czy należy przedłużyć okres stosowania opóźniacza palenia HBCD. Póki co, zgodnie z ustaleniami, szkodliwy związek ma zostać wycofany z użytku w sierpniu 2015.

Toksyczny opóźniacz palenia HBCD był dawniej powszechnie wykorzystywany do ochrony przeciwogniowej mebli tapicerowanych. Fot. arlen / flickr.com / CC-BY-NC 2.0
HBCD przez długie lata był standardem wśród opóźniaczy palenia stosowanych w przemyśle polimerów i tekstylnym. Powszechnie stosowano go na przykład przy wyrobie mebli tapicerowanych, aby zabezpieczyć je przed zbyt szybkim spłonięciem w razie pożaru.
W ostatnim czasie naukowcy dostarczyli jednak dowodów, że jest to związek toksyczny i, co gorsza, kumulujący się w środowisku. Na mocy unijnego rozporządzenia REACH podjęto więc decyzję, że od 21 sierpnia 2015 objęty on będzie całkowitym zakazem stosowana w krajach Unii Europejskiej. Został on również wpisany na listę trwałych zanieczyszczeń organicznych Programu Środowiskowego ONZ.
Wycofanie z użytku związku, który przez wiele lat był powszechnie stosowany, jest jednak trudnym przedsięwzięciem i pojawiły się głosy, aby przedłużyć okres jego stosowania. Europejska Agencja Chemiczna (ECHA) ogłosiła więc publiczną debatę w tej sprawie. Koncern BASF opowiada się za tym, aby datę wycofania HBCD z użytku pozostawić bez zmian.
Jak mówi Giorgio Greening, starszy wiceprezes oddziału BASF specjalizującego się w piankach polistyrenowych, mamy już do dyspozycji bezpieczną alternatywę dla HBCD – dodatek nazwany PolyFR. Został gruntownie przebadany i poddany testom, które wykazały że dobrze sprawdza się w zastosowaniach, w jakich dominował wcześniej HBCD. Nie ma więc powodu, żeby przedłużać okres użytkowania tego toksycznego związku.
Źródło: coatingsworld.com

