Wskutek kryzysu gospodarczego w Brazylii, Argentynie i Wenezueli, również południowoamerykański rynek farb znalazł się w opałach. Zanotowano m.in. największy od lat spadek zapotrzebowania na lakiery samochodowe OEM. Czy ta tendencja się pogłębi, czy można liczyć na poprawę sytuacji?
Wskutek zmniejszenia zapotrzebowania na farby w największych krajach regionu, w roku 2016 zanotowano spadek produkcji o 4%, do poziomu 3 mld litrów rocznie oraz wartości 7,24 mld €. Sytuacja jest najbardziej drastyczna w sektorze lakierów samochodowych OEM, gdzie produkcja w minionym roku spadła o ponad 10%.
Wzrost zaobserwowano jednak na rynku lakierów samochodowych do renowacji, ponieważ liczba samochodów mimo wszystko rośnie. Jest to spowodowane potrzebą mobilności w tamtym regionie, a póki co odsetek samochodów w Ameryce Południowej wciąż jest dużo niższy niż w innych częściach świata – na 5 mieszkańców przypada mniej niż jedno auto.
Ponad 75% rynku stanowią farby dekoracyjne, ponieważ rozwija się budownictwo. Również elektronika, lotnictwo, przemysł oraz sektory wykorzystujące farby proszkowe notują rosnące zapotrzebowanie. Sytuacja rynku, choć niewesoła w największych krajach Ameryki Południowej, w niektórych państwach jest dobra – na przykład w Kolumbii, Peru, Paragwaju czy Chile.
Dlatego też w najbliższym czasie przewidywana jest poprawa sytuacji. W roku 2017 eksperci prognozują wzrost produkcji i sprzedaży farb w całym regionie o 2%, a później już o 4%. Bardzo prawdopodobne więc, że Ameryka Południowa wkrótce wyjdzie z kryzysu.
Źródło: european-coatings.com


