REKLAMA

Newsletter

Dołącz do newslettera:
Zaznacz, jakie informacje Cię interesują:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez wydawcę serwisu rynekfarb.pl w celu realizacji usługi „Newsletter rynekfarb.pl". Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi.

Potwierdzam zaznajomienie się z Instrukcją dla subskrybentów oraz z Polityką prywatności.

Kliknij i zapisz się bezpłatnie do naszego newslettera ›

Test przyczepności powłoki – po co i jak?

Dobrze spełniająca swoją rolę powłoka to zawsze dobrze przylegająca powłoka. Naniesiona lub utwardzona nieprawidłowo szybko zaczyna się łuszczyć, przez co źle wygląda i oczywiście nie spełnia swoich funkcji ochronno-dekoracyjnych. Aby uniknąć tego typu niespodzianek sprawdza się malowaną powłokę, wykonując test przyczepności.

Nacięciowy test przyczepności – powłoka bardzo słabo przylegająca (fot. Wikimedia Commons).

Test przyczepności to badanie stosowane powszechnie w niemal wszystkich sektorach przemysłu. Różnica polega na tym, że w poszczególnych działach przeważają odmienne metody lub ich modyfikacje dostosowane do określonej sytuacji. Na przykład w przemyśle motoryzacyjnym, gdzie dużym problemem jest ścieranie farby samochodowej pod wpływem uderzających w nią kamieni, często stosuje się metodę skruszania, która polega na symulowaniu warunków jazdy (wyrzucaniu w przez sprężone powietrze elementów o ostrych krawędziach).

Standardową i bardzo prostą metodą jest jednak test nacięciowy (nacięcia krzyżowego). Utwardzoną powłokę nacina się specjalnym nożem i nakleja się w naciętym miejscu kawałek taśmy przylepnej. Po określonym czasie odrywa się ją i sprawdza, w jak dużym stopniu operacje te naruszyły powłokę. Jest to więc test zniszczeniowy (nieodwracalnie uszkadzający warstwę farby) i zwykle dokonuje się go na pomalowanej płytce testowej (uwaga, płytka testowa wykonana jest z tego samego materiału, który będzie malowany i wymalowana jest w tych samych warunkach, co testowana partia produkcji).

W zależności od grubości powłoki wyróżnia się dwa warianty tego testu. Dla powłok o grubości mniejszej niż 250 μm stosuje się metodę siatki nacięć. Polega ona na tym, że przy pomocy noża o wielu ostrzach wykonuje się na powierzchni dwa głębokie nacięcia pod kątem prostym do siebie (patrz: zdjęcie). W efekcie na powłoce powstaje siatka nacięć. Bardzo grube powłoki natomiast bada się z wykorzystaniem noża o jednym ostrzu, tworząc dwa nacięcia o długości ok. 4 cm pod kątem 30-45°.

Nacięciowy test przyczepności jest tematem odpowiednich norm – ISO 2409 oraz ASTM D3359, które dokładnie opisują jego przebieg. Określają one, jaki rodzaj taśmy może zostać użyty w badaniu, przez jak długi czas należy ją pozostawić przyklejoną na powierzchni oraz pod jakim kątem należy ją odrywać (norma ISO mówi o 60°, norma ASTM – o 180°). Podają także sześciostopniową skalę oceny przyczepności w zależności od wyglądu naciętego miejsca po zdarciu taśmy.

Normy precyzują też, jakie noże powinny zostać użyte do wykonania nacięć. Dotyczy to przede wszystkim ilości ostrzy oraz ich rozstawu. Dla cienkich powłok (o grubości poniżej 60 μm) odstęp pomiędzy ostrzami wynosi 1 mm (dla podłoży twardych, np. metalicznych) lub 2 mm (dla podłoży miękkich, np. plastiku). Dla grubości z zakresu 60-120 μm zalecany odstęp to 2 mm, zaś dla powłok grubszych niż 120 μm – 3 mm.

Test nacięciowy jest prostą i szybką metodą sprawdzania przyczepności powłok, należy jednak pamiętać o stosowaniu odpowiedniego noża w zależności od grubości powłoki. Alternatywny sposób badania przyczepności, wykorzystujący zawsze uniwersalne, ale nieco bardziej skomplikowane narzędzia, to metoda odrywowa. Polega ona na przylepianiu na powłoce stalowych krążków (grzybków), a następnie odrywaniu ich. Informację o przyczepności daje nam w tym wypadku siła potrzebna do oderwania krążka – im większa, tym lepiej powłoka przylega do podłoża.

Jeszcze inne prócz wspomnianych testów przyczepności to zdrapywanie, w którym farbę zdrapuje się przy pomocy rysika pod obciążeniem, oraz wspomniane skruszanie wykorzystujące strumień elementów o ostrych krawędziach. Istnieje więc wiele możliwości, jeśli chodzi o badanie przyczepności powłok. W każdej sytuacji wykorzystać można odpowiednio dostosowaną metodę, co pozwala trafnie ocenić przyleganie farby do podłoża i upewnić się, że po naniesieniu będzie dobrze spełniała swą funkcję.

Aby dowiedzieć się, jak wygląda nacięciowy test przyczepności, można obejrzeć filmik instruktażowy firmy Jotun, gdzie między innymi testami pokazano również metodę badania przyczepności za pomocą siatki nacięć.

Czytaj również

Oceń artykuł:
Oceń pozytywnieOceń negatywnie
100%
0%
Ocen: 7
Loading...Loading...
Napisz do redakcji
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 REKLAMA