REKLAMA

Newsletter

Dołącz do newslettera:
Zaznacz, jakie informacje Cię interesują:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez wydawcę serwisu rynekfarb.pl w celu realizacji usługi „Newsletter rynekfarb.pl". Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi.

Potwierdzam zaznajomienie się z Instrukcją dla subskrybentów oraz z Polityką prywatności.

Kliknij i zapisz się bezpłatnie do naszego newslettera ›

Odzież ochronna z warstwą… enzymów

Pewnego dnia ochronne kombinezony, pokryte samonaprawiającymi się, cienkimi powłokami, będą chronić rolników przed pestycydami, żołnierzy przed atakami chemicznymi, a pracowników fabryk przed wyciekami toksycznych substancji. Marzenia? Nie! Naukowcy z USA twierdzą, że to bardzo realny scenariusz.

odzież ochronna enzymy

Fot. Jean Scheijen / freeimages.com

Jak wyjaśnia prof. Melik C. Demirel z Wydziału Inżynierii i Mechaniki Pennsylvania State University, dzisiejsi projektanci mody używają naturalnych włókien białkowych, takich jak wełna czy jedwab, które są drogie, a do tego nie mają zdolności samonaprawy. Celem zespołu prof. Demirela były tradycyjne tkaniny, które dzięki odpowiednim modyfikacjom zyskują tę zdolność. Udało się – dzięki specjalnej powłoce.

Jej skład, właściwości oraz proces jej aplikacji opisano w czasopiśmie „ACS Applied Materials & Interfaces”. Materiał, który ma zostać pokryty, jest zanurzany w kilku różnych kąpielach, tak aby powstała polielektrolitowa powłoka o strukturze warstwowej. Nanoszenie powłoki odbywa się w warunkach otoczenia, przy użyciu bezpiecznych rozpuszczalników oraz niewielkim kosztem – proces można bez problemu przystosować do produkcji wielkoskalowej.

Na straży bezpieczeństwa – enzymy

Kluczowym składnikiem powłoki są enzymy, dzięki którym dochodzi do rozkładu określonych związków chemicznych. W swoim eksperymencie naukowcy wykorzystali ureazę – enzym, który rozkłada mocznik do amoniaku i dwutlenku węgla. W praktyce jednak stosowane będą enzymy dopasowane do konkretnych zastosowań. Jak mówi prof. Demirel:

Otrzymaliśmy w ten sposób samonaprawiająca się powłokę z enkapsulowanymi cząsteczkami enzymu, który rozkłada toksyny jeszcze zanim dotrą do skóry. Powleczona nią tkanina gwarantuje więc stuprocentowe bezpieczeństwo.

Wiele toksycznych substancji może być absorbowanych przez skórę, a kontakt z nimi bywa śmiertelny. Do takich związków należą fosforany organiczne, które są stosowane jako herbicydy i insektycydy. Wystarczy jednak tkanina z powłoką zawierającą rozkładającą je hydrolazę, aby całkowicie wyeliminować ryzyko.

Samonaprawa przy każdym praniu

A co z samonaprawą? Polimery typu SRT (ang. squid ring teeth), zastosowane w tym wypadku, ulegają samonaprawie pod wpływem wody, tak więc wystarczy wyprać strój, aby odbudować mikrouszkodzenia na powierzchni.

Powłoka jest bardzo cienka – jej grubość nie przekracza jednego mikrometra, dlatego, jak zapewnia prof. Demirel, na co dzień jest całkowicie niezauważalna. Może być stosowana do ochrony pracowników zakładów przemysłowych – wyposażona w zestaw enzymów, rozkładających toksyny stosowane w miejscu pracy – a także np. w szpitalach, na opatrunkach, gwarantując szybkie i czyste gojenie ran. Prof. Demirel podsumowuje:

To unikatowa technologia – pierwsza na świecie tkanina ze zdolnością samonaprawy.

Źródło: european-coatings.com

Czytaj również

Oceń artykuł:
Oceń pozytywnieOceń negatywnie
50%
50%
Ocen: 0
Loading...Loading...
Napisz do redakcji
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 REKLAMA