a
kontakt z nami: 785 366 475 redakcja: redakcja@rynekfarb.pl reklama: ad@rynekfarb.pl
Profesjonalnefarby.net
Rynek FarbFarby przemysłoweKoncern z USA zamyka fabryki w Europie

Koncern z USA zamyka fabryki w Europie

Amerykański producent chemii ogłosił zamknięcie trzech swoich zakładów w Europie. Protestują zarówno branżowe organizacje, jak i lokalne władze.

Fot. Cloud11 / pixabay.com

Koncern Dow ogłosił, że do roku 2027 zamknie swoje generujące duże koszty fabryki w Niemczech – w Böhlen (Saksonia) oraz Schkopau (Saksonia-Anhalt). W wyniku tej decyzji pracę stracić może ok. 550 osób.

Trzy zakłady i 800 dotkniętych pracowników

Zakłady, o których mowa, specjalizują się w produktach chloro-alkalicznych i winylowych (Schkopau) oraz energochłonnym krakingu parowym (Böhlen). Uzasadniając swój krok, zarząd Dow mówi o strukturalnych wyzwaniach, takich jak wysokie koszty energii i koszty operacyjne, nakłady związane z dwutlenkiem węgla oraz niskie zapotrzebowanie w kluczowych branżach. Jak komentuje Jim Fitterling, prezes i dyrektor generalny Dow:

Nasza branża w Europie wciąż mierzy się z trudną dynamiką rynkową, a także z pełną wyzwań sytuacją w zakresie kosztów i zapotrzebowania. W ciągu minionej dekady pokazaliśmy, że staramy się działać jak najlepszy właściciel, podejmując proaktywne kroki względem naszych aktywów wysokokosztowych lub niestrategicznych. Obecnie, patrząc przyszłościowo, dążymy do realizacji wartości naszych inwestycji w przyrostowy wzrost oraz poprawę rentowności i przepływów pieniężnych.

Już w kwietniu 2025 firma podała, że zidentyfikowała trzy aktywa w Europie, względem których podjęte zostaną kroki. Oprócz zakładów w Niemczech jeszcze w roku 2026 zamknięta ma zostać fabryka podstawowych siloksanów w Barry w Wielkiej Brytanii. W sumie więc decyzje zarządu dotkną ok. 800 osób na różnych stanowiskach.

Pierwsze protesty

Jak podaje European Coatings, branżowe stowarzyszenia i lokalni politycy silnie skrytykowali plany zamknięcia. Niemieckie Północno-Wschodnie Stowarzyszenie Chemiczne (VCI Nordost) ostrzegło przed konsekwencjami dla zintegrowanych sieci produkcyjnych regionu – Nora Schmidt-Kesseler, dyrektorka zarządzająca organizacji, podkreśliła, że każde miejsce pracy w przemyśle chemicznym zapewnia kolejne trzy stanowiska pracy, zaś utrata całych zakładów zagraża łańcuchom dostaw. Swoje obawy wyrazili również ministrowie gospodarki Saksonii i Saksonii-Anhalt, Dirk Panter oraz Sven Schulze.

Związek zawodowy IGBCE również wyraził ostrą krytykę decyzji Dow i zapowiedział walkę o każde miejsce pracy. Odbyły się już pierwsze protesty, w których wzięło udział kilkaset osób.

Źródło: Dow, european-coatings.com