REKLAMA

Newsletter

Dołącz do newslettera:
Zaznacz, jakie informacje Cię interesują:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez wydawcę serwisu rynekfarb.pl w celu realizacji usługi „Newsletter rynekfarb.pl". Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi.

Potwierdzam zaznajomienie się z Instrukcją dla subskrybentów oraz z Polityką prywatności.

Kliknij i zapisz się bezpłatnie do naszego newslettera ›

Goethe ojcem psychologii koloru

Zielony uspokaja, czerwony pobudza, żółty drażni. Dziś swobodnie stosujemy te zasady przy urządzaniu wnętrz, ale czy zawsze były one tak oczywiste? Kiedy tak naprawdę ludzie zaczęli się zastanawiać nad oddziaływaniem barw? Jednym z pierwszych był wybitny niemiecki poeta Johann Wolfgang von Goethe. Jego klasyczne dzieło „Teoria kolorów” ma już ponad 200 lat.

Goethe

Wizerunek Goethego pędzla Josepha Karla Stielera (1828). Fot. G.Meiners (Wikimedia Commons)

Podczas pobytu w Rzymie Goethe spędził sporo czasu w środowisku malarzy i zainteresował się zagadnieniem barw. Tak powstała Teoria kolorów (Farbenlehre) – obszerne, dość nietypowe na tle całego dorobku poety dzieło. To właśnie ten wydany w 1810 roku utwór uznaje się jednak za opus magnum Goethego, a sam autor uważał go za swoje szczytowe osiągnięcie.

W Teorii kolorów poeta polemizuje z wieloma stwierdzeniami Newtona. Panowie są niezgodni już w kwestii powstawania kolorów – Goethe uważa za wielką bzdurę pogląd, że światło białe tworzy się z połączenia wszystkich innych kolorów. Jak biel mogłaby zawierać w sobie barwy ciemniejsze od siebie? – pyta. Jest to zwykłe nieporozumienie – podczas gdy Newton ma na myśli addytywne mieszanie świateł barwnych, Goethe myśli o subtraktywnym mieszaniu barwników na palecie. Są to oczywiście dwie zupełnie różne rzeczy.

Koło barw według Goethego. Fot. Luestling (Wikimedia Commons)

W kontekście farb i wystroju wnętrz bardziej interesuje nas jednak kwestia oddziaływania kolorów na nasze samopoczucie. I w tym punkcie Goethe nie zgadzał się z Newtonem. Podczas gdy ten drugi uważał, że oddziaływanie to jest czysto subiektywne i różni ludzie inaczej odbierają pewne kolory, Goethe upierał się, że określone barwy wpływają na naszą psychikę w ściśle określony, jednakowy u każdego sposób. Przykład? Wystarczy spojrzeć przez żółte szkło na szare miasto w pochmurny dzień. Zdaniem Goethego każdy z nas czuje się wówczas podobnie – ciepła żółć czyni wszystko bardziej pogodnym, uspokaja i podnosi na duchu.

Przekonanie, że są pewne uniwersalne reakcje na określone kolory, czyni Goethego pionierem i jednym z ojców psychologii koloru. Jego dzieło (mimo że zawarte w nim teorie bywały krytykowane a sam utwór zna dziś zaledwie garstka czytelników) sprawiło, że ludzie zaczęli się zastanawiać czym jest dla nich kolor i w dużej mierze ugruntowało nasze dzisiejsze postrzeganie barw.

Źródło: Deutsche Welle, Znak

Czytaj również

Oceń artykuł:
Oceń pozytywnieOceń negatywnie
100%
0%
Ocen: 3
Loading...Loading...
Napisz do redakcji
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 REKLAMA