a
kontakt z nami: 785 366 475 redakcja: redakcja@rynekfarb.pl reklama: ad@rynekfarb.pl
Profesjonalnefarby.net
Rynek FarbFarby przemysłoweBiopowłoki kontra broń chemiczna

Biopowłoki kontra broń chemiczna

W branży militarnej bezpieczeństwo to podstawa. Specjaliści od materiałów robią co w ich mocy, aby wojskowe pojazdy i broń były trwałe i odporne na szkodliwe czynniki z zewnątrz. Okazało się, że i producenci farb i powłok mogą dorzucić tu swe trzy grosze – firma Reactive Surfaces opracowała powłokę, która dzięki odpowiednim enzymom sama oczyszcza się z toksyn. Stanowi w ten sposób doskonałą obronę przed bronią chemiczną.

samooczyszczające się powłoki kontra broń chemiczna

fot. mterraza (sxc.hu)

Problemem, jaki przede wszystkim próbuje się zwalczyć w wojsku, są trujące związki fosforanoorganiczne, takie jak sarin. To one są podstawowym składnikiem bojowych środków chemicznych. U ofiary wywołują drgawki, duszności, biegunkę, a ostatecznie porażenie mięśni, śpiączkę i śmierć.

Na szczęście ich działanie można złagodzić. Od roku 1974 powszechną metodą zabezpieczania powierzchni przed związkami fosforanoorganicznymi jest system farb rozpuszczalnikowych CARC (ang. Chemical Agent Resistant Coating). Niegdyś krytykowany za wykorzystywanie szkodliwych związków, takich jak ołów czy sześciowartościowy chrom, obecnie już jest od nich wolny, ale wciąż ma swoje wady – szkodzi środowisku, a jego aplikacja nie jest bezpieczna dla zdrowia lakierników.

To nie wszystko. Ostatnie badania wykazały, że powłoki CARC w niewielkim stopniu absorbują cząsteczki szkodliwych związków, a następnie powoli, stopniowo je uwalniają. Teoretycznie więc przeciwdziałając tragicznym skutkom ataków chemicznych, przez długi czas po ataku mogą stwarzać dodatkowe zagrożenie dla wojskowych.

Firma Reactive Surfaces, która zajmuje się zastosowaniem bioinżynierii do udoskonalania farb i powłok, zaproponowała ekologiczną i bezpieczną dla zdrowia alternatywę dla CARC. WMDtox to przeznaczona specjalnie dla pojazdów i sprzętu wojskowego powłoka, zawierająca enzymatyczny dodatek OPDtox. Skutecznie hamuje on aktywność toksyn fosforanoorganicznych i prócz militariów może być również stosowany do zabezpieczania tkanin, pomieszczeń szpitalnych i wnętrz budynków publicznych, fabryk przemysłowych czy systemów transportowych.

WMDtox świetnie sprawdził się w testach przeprowadzonych we współpracy z Birdsong Firearms, jednym z czołowych amerykańskich wytwórców broni. Zabezpieczona w ten sposób powierzchnia łatwo oczyszcza się z toksyn, a powłoka nie traci swych właściwości przez wiele miesięcy, można więc ją nanosić z dużym wyprzedzeniem.

Okazuje się, że odrobina farby z enzymatycznym dodatkiem może ocalić czyjeś życie. Nikogo więc chyba nie trzeba przekonywać, że technologia ta to ważny przełom.

Źródła: Reactive Surfaces, paintsquare.com