Nastrojowy, nowoczesny, pasuje praktycznie do wszystkiego. Szary. Mimo wszystkich swoich zalet jest to jednak również jeden z najtrudniejszych kolorów do zaaranżowania. Wie o tym każdy, kto choć raz musiał się zmierzyć z paletą pełną różnych odcieni szarości. Oto kilka wskazówek ze strony Rowe Spurling Paint Company, które sprawią, że nie poczujesz się zrobiony… na szaro.
Po pierwsze – temperatura. Zastanów się, czy szukasz chłodnego czy ciepłego odcienia szarości. Te pierwsze będą bardziej niebieskie lub fioletowe, podczas gdy drugie posiadać będą tony zieleni lub brązu.
Po drugie – nie ufaj ekranowi swojego komputera, wyświetlaczowi telefonu ani fotografii w magazynie. Proces obróbki i wyświetlania zdjęcia zawsze trochę zmienia odcień, dlatego przed podjęciem ostatecznej decyzji koniecznie sprawdź wybrany kolor na wzorniku, w sklepie z farbami.
Po trzecie – nazwy farb zachwycają kreatywnością, ale nie zawsze odzwierciedlają rzeczywisty stan rzeczy. Przykładowo Benjamin Moore ma w swojej palecie trzy odcienie ze słowem „szary” w nazwie – Portland Gray, Winter Gray i Beacon Gray – ale każdy z nich jest zupełnie inny.
Po czwarte – porównuj poszczególne odcienie szarego z pozostałymi w palecie. Ten kolor może mieć wiele różnych tonów, od fioletu poprzez niebieski aż po brąz, których nie zauważysz, dopóki nie przyjrzysz mu się na tle innych wariantów szarości.
Po piąte – jeśli zamierzasz dobrać kolor do konkretnego przedmiotu, takiego jak ulubiona poduszka, rzeźba lub wazonik, weź go ze sobą do sklepu z farbami. Nasza pamięć czasem nas zawodzi i odtworzony przez nas odcień może się bardzo różnić od rzeczywistego.
Po szóste – korzystaj z próbek. Kiedy już uda ci się zawęzić paletę do kilku faworytów, pomaluj nimi fragmenty ściany w swoim domu. Może się okazać, że poszczególne odcienie prezentują się u ciebie zupełnie inaczej niż w sklepie. Zasadniczą rolę gra światło, koniecznie więc sprawdź, jak twój kolor prezentuje się zarówno w świetle dziennym, jak i sztucznym, wieczorem.
Źródło: Rowe Spurling Paint Company


