Trudno wyobrazić sobie malowanie okien bez ich otwierania, dlatego zima nie wydaje się do tego odpowiednią porą… Lato – przeciwnie, wszak malowanie pod błękitnym niebem, w podmuchach lekkiego wiatru to sama przyjemność. Wybierz odpowiedni dzień – nie za gorący, nie za wilgotny – i do dzieła!
Uważasz, że twoje okna nie potrzebują odmalowania? Przyjrzyj się im dokładnie. Ramy okienne nie mają lekkiego życia – są narażone na zmiany temperatury, wilgoć i uszkodzenia mechaniczne z powodu ciągłego otwierania i zamykania. A parapet… kto z nas nie używa go jako półeczki pod doniczki z kwiatami, książki, kubki, szklanki, talerze? To wszystko sprawia, że oprawa okienna potrzebuje odświeżenia dużo częściej niż ściany czy inne elementy stolarki.
Trzy proste kroki
Przed przystąpieniem do malowania zdejmij zasłony, karnisze i wszystkie inne elementy w otoczeniu okna, które mogą ci przeszkadzać. Dokładnie umyj ramę okienną, żeby zapewnić dobrą adhezję farby.
Gdy już to zrobisz, pozostają trzy proste kroki:
1. Otwórz okno i pomaluj górną, dolną i boczne krawędzi skrzydeł okna.
2. Pomaluj listwy poprzeczne i ościeżnice.
3. Na koniec zajmij się parapetem.
Czyszczenie
Po wyschnięciu farby czas na sprawdzenie, czy jej nadmiar nie dostał się gdzieś, gdzie mógłby uniemożliwić normalne funkcjonowanie okna. Jeśli odkryjesz, że farba dostała się w takie miejsce (na przykład między skrzydło a zewnętrzną ramę), ostrożnie usuń ją przy pomocy cienkiego nożyka.
I to wszystko! Pamiętaj jednak, że nie mniej ważny niż technika aplikacji jest rodzaj farby, jaką wybierzesz. Najbezpieczniej jest zdecydować się na 100% farbę akrylową. Dobrze przylega zarówno do elementów drewnianych, jak i aluminiowych czy winylowych, a ponieważ jest bardzo elastyczna, będzie się odkształcać wraz z powierzchnią w przypadku dużych zmian temperatury.
Źródło: Paint Quality Institute


