REKLAMA

Newsletter

Dołącz do newslettera:
Zaznacz, jakie informacje Cię interesują:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez wydawcę serwisu rynekfarb.pl w celu realizacji usługi „Newsletter rynekfarb.pl". Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi.

Potwierdzam zaznajomienie się z Instrukcją dla subskrybentów oraz z Polityką prywatności.

Kliknij i zapisz się bezpłatnie do naszego newslettera ›

Polimery emulsyjne do 2020 – raport Freedonia Group

Wielkie przejście od farb rozpuszczalnikowych do wodorozcieńczalnych produktów dyspersyjnych trwa – i to na całym świecie. Co za tym idzie, rośnie również zapotrzebowanie na polimery emulsyjne, które są podstawą farb dyspersyjnych.

polimery emulsyjne Freedonia Group

Fot. jeancliclac / Foter.com / CC BY-NC-SA

Światowe zapotrzebowanie na polimery emulsyjne dla farb i powłok (wyłączając powłoki na papier) do roku 2020 będzie rosło w tempie 5,4% rocznie, co oznacza, że po tym okresie wyniesie już 5 mln ton. Żadne inne produkty emulsyjne nie mogą się poszczycić tak dynamicznym tempem rozwoju.

Pozbyć się LZO

Rynek napędza przede wszystkim globalne przejście do wodorozcieńczalnych farb dyspersyjnych. Przewiduje się, że trend ten będzie najwyraźniejszy w krajach rozwijających się, które mają możliwości, aby zastąpić farby rozpuszczalnikowe wodorozcieńczalnymi, a ponadto najszybciej też rośnie u nich produkcja farb w ogóle. Również stabilny rozwój budownictwa w Ameryce Północnej i jego odrodzenie w Europie Zachodniej będą jednak napędzać sprzedać farb wodorozcieńczalnych.

Przejście od systemów rozpuszczalnikowych do wodorozcieńczalnych to podstawowa strategia, którą producenci wykorzystują, aby spełnić wymogi dotyczące emisji LZO. Dotyczy to przede wszystkim Ameryki Północnej i Europy Zachodniej, gdzie limity są najbardziej rygorystyczne. Ale i w innych częściach świata farby wodorozcieńczalne zyskują coraz większą popularność, zarówno ze względu na zawartość LZO, jak i właściwości użytkowe – wytrzymałość, słaby zapach, łatwą aplikację i czyszczenie.

Architektura woli wodorozcieńczalne

W roku 2015 farby wodorozcieńczalne stanowiły nieco ponad połowę całej światowej produkcji farb i powłok. Reszta to produkty rozpuszczalnikowe, proszkowe i sieciowane radiacyjnie.

Wodorozcieńczalne farby dyspersyjne zdążyły już zdominować sektor architektury w większości regionów świata, ale ich przewaga nad innymi typami farb pozostaje na razie niewielka w krajach rozwijających się (np. Indiach), które korzystają z niższej jakości produktów. Z kolej w rejonie Azji i Pacyfiku, w takich krajach jak Japonia i Korea Południowa, ich udział w całym rynku jest mniejszy, ponieważ produkowane są tam w dużo większych ilościach farby przemysłowe – a te, ze względu na wymaganą odporność, są jeszcze wciąż często oparte na rozpuszczalnikach.

Te i inne trendy dotyczące rynku polimerów emulsyjnych zaprezentowane zostały w 7. wydaniu raportu Global Emulsion Polymers Market firmy The Freedonia Group.

Źródło: pcimag.com

Czytaj również

Oceń artykuł:
Oceń pozytywnieOceń negatywnie
100%
0%
Ocen: 1
Loading...Loading...
Napisz do redakcji
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 REKLAMA