REKLAMA

Newsletter

Dołącz do newslettera:
Zaznacz, jakie informacje Cię interesują:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez wydawcę serwisu rynekfarb.pl w celu realizacji usługi „Newsletter rynekfarb.pl". Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi.

Potwierdzam zaznajomienie się z Instrukcją dla subskrybentów oraz z Polityką prywatności.

Kliknij i zapisz się bezpłatnie do naszego newslettera ›

Co czeka światowy rynek farb w roku 2016?

Choć sytuacja światowego rynku farb jest obecnie dobra, specjaliści zauważają, że na horyzoncie jest również sporo czynników, które w najbliższym czasie mogą „namieszać”. Jakie to czynniki i jak producenci mogą się przed nimi bronić?

światowy rynek farb

Fot. Wicker Paradise / Foter.com / CC BY

Jest dobrze. Producenci farb stopniowo wychodzą z kryzysu, poprawia się nawet sytuacja w Europie, spadają ceny ropy naftowej… Każdy kij ma jednak dwa końce. Lepiej więc mieć się na baczności. Nawet mając do czynienia ze zjawiskiem na rynku, na które nie mamy żadnego wpływu, możemy bowiem łagodzić skutki szybko i trafnie reagując.

Młode rynki zwalniają tempo

Przewiduje się, że zapotrzebowanie na farby i lakiery w takich państwach jak Chiny czy Brazylia, które do tej pory napędzały rynek, w roku 2016 spadnie. Już w ubiegłym zanotowano spadek popytu na nowe samochody w Rosji i Brazylii. Odczują to zarówno producenci krajowi, jak i międzynarodowe koncerny. Dyrektor BASF Coatings, Markus Kamieth, jest jednak zdania, że nie ma powodów do obaw – branża samochodowa OEM w Chinach wciąż kwitnie.

Mniejsze tempo rozwoju młodych rynków może wpłynąć negatywnie i na inne gospodarki. Przykładowo, jak twierdzi Steven Nerlfi z firmy Kusumgar, Nerlfi & Growney, spowolnienie wzrostu gospodarczego Chin podetnie również skrzydła rynkowi amerykańskiemu (nawet mimo że USA najwięcej farb eksportuje gdzie indziej – do Meksyku i Kanady). Również Europa może więc czuć się zagrożona.

Przewalutowania…

Ceny surowców na światowym rynku podawane są w dolarach amerykańskich. Dlatego też kraje, których waluta osłabła w stosunku do dolara, mają obecnie problem. A dotyczy to m.in. całej strefy euro, które od czerwca ubiegłego roku straciło na wartości aż o 20%.

Zmiany kursów walut i cen surowców, a także niestabilna sytuacja polityczno-gospodarcza w Europie sprawiają, że trudno jest obecnie przewidzieć kierunek rozwoju rynku w najbliższym czasie. Jedyny sposób, by się przed tym zabezpieczyć, to skupienie się na rozwiązaniach zwiększających efektywność procesu produkcyjnego (i taką strategię stosuje obecnie np. Sun Chemical Performance Pigments).

Ceny ropy idą w dół

Spadek cen ropy naftowej wydaje się dobrą wiadomością dla rynku farb – oznacza to w końcu tańsze surowce. Ale na przykład producenci ochronnych farb przemysłowych nie mają już takich powodów do radości, spada bowiem liczba zamówień na powłoki zabezpieczające rurociągi i inne instalacje związane z wydobyciem ropy.

Kolejna kwestia, która mąci trochę radość z tego pozytywnego obrotu spraw to fakt, że spadek nie jest aż tak wyraźny, jak przewidywali producenci. I jeszcze jedno – spadek cen ropy w niektórych przypadkach może zaburzyć cały łańcuch dostaw i wpłynąć wręcz niekorzystnie na gospodarki niektórych krajów.

Europa się podnosi

Faktem, i to o dużym znaczeniu dla branży farbiarskiej, jest stopniowe wychodzenie Europy z kryzysu. Wyraźnie było to widać już w roku 2015. Wskaźniki wzrostu co prawda wciąż są bardzo niskie, ale i tak kształtują się lepiej niż przewidywano i wskazują na to, że dążymy w odpowiednim kierunku. Zdecydowanie dobrym znakiem jest rozwój sektora samochodowego.

Nie należy jednak popadać w przesadny optymizm – uważa Michael T. Venturini z Sun Chemical Performance Pigments. Wypracowana równowaga jest bardzo krucha i sytuacja szybko może ulec na nowo zachwianiu, na przykład pod wpływem zmieniających się kursów walut.

Przepisy, standardy…

To żadna nowość – wymogi stawiane farbom w związku z zanieczyszczeniem środowiska rosną, producenci są zmuszeni do przejścia na technologie wodorozcieńczalne i produkty o wysokiej zawartości części stałych. Tendencja ta pojawia się obecnie także w tych rejonach świata, gdzie nie zaznaczała się wcześniej tak silnie (na przykład w Chinach – zwrot ku ekologicznym produktom to odpowiedź na coraz bardziej problematyczny smog).

Zdecydowanie najbardziej rygorystyczna pod tym względem jest jednak Unia Europejska. W ostatnim czasie, na mocy dyrektywy 2014/312/EU, sformułowane zostały nowe kryteria przyznania znaku Eco label oraz znaków potwierdzających spełnianie standardów jeśli chodzi o jakość powietrza w pomieszczeniach.

Zarówno Europa, jak i Stany Zjednoczone wypowiedziały również wojnę biocydom. Nowy obowiązkowy zwrot na etykietach EU H208 informujący o możliwości podrażnienia skóry, niższe niż do tej pory krytyczne zawartości biocydów, artykuł 95 rozporządzenia w sprawie produktów biobójczych dopuszczający na rynek tylko te wyroby, które znalazły się na dołączonej liście – oto środki, jakimi posługuje się w tym boju Unia. Skutek uboczny jest taki, że producenci będą zmuszeni do wykorzystania w swoich formułach więcej niż jednego środka aktywnego, a to spowoduje, że koszty wzrosną.

Przetasowania w firmach

Oddziały zajmujące się farbami coraz częściej odłączają się od dużych korporacji, a z drugiej strony – mniejsze firmy łączą siły. Najlepszym przykładem takiej strategii są ostatnie działania koncernu DuPont – w ostatnim czasie sprzedał on swój oddział Performance Chemicals firmie The Chemours Company, a wkrótce potem ogłosił, że łączy się z firmą Dow, by stworzyć DowDuPont. Bayer MaterialScience odłącza się od firmy-matki i rozpoczyna niezależną działalność jako Covestro, BASF planuje sprzedać swój oddział pigmentów, Ahsland sprzedaje swoje biocydy przemysłowe firmie Troy Corporation, a następnie dzieli się na Valvoline i Ashland.

Skąd te działania? Przede wszystkim producenci dążą do tego, by móc skupić się na tych sektorach przemysłu, które mają dziś duży potencjał, a przy okazji są ich wizytówką – takich jak nauki przyrodnicze, energia czy transport. Wpływ tego typu posunięć na branżę farbiarską będzie jednak niewielki, ponieważ firmy powstające z oddzielenia oddziałów już wcześniej działały w dużej mierze samodzielnie. Skorzystają za to na pewno klienci – nie mając wsparcia w silnym koncernie-matce i innych sektorach firmy, producenci farb i pigmentów będą musieli intensywnie pracować nad innowacyjnymi, konkurencyjnymi produktami.

Ekologia i wielofunkcyjność

Nie tylko przepisy skłaniają producentów do pójścia w stronę ekologicznych rozwiązań – również klienci coraz częściej zwracają uwagę na to, czy produkt jest przyjazny środowisku. Wytwórcy inwestują więc w farby o wysokiej zawartości części stałych, produkty wodorozcieńczalne i odnawialne surowce. Dbają o to, by zapach farb był jak najmniej wyczuwalny, a emisja lotnych związków – jak najniższa.

Kolejny ważny trend w branży farbiarskiej to zwiększona funkcjonalność farb i powłok. „Tylko” dekoracja i „tylko” ochrona to dziś za mało, dlatego nowoczesne farby posiadają szereg dodatkowych funkcji – mogą ograniczać przepływ ciepła, zastępując standardowe materiały izolacyjne, odbijają lub, przeciwnie, absorbują promieniowanie słoneczne, posiadają zdolność samonaprawy i samoczyszczenia.

Największy wpływ na rozwój branży farbiarskiej w najbliższym czasie mają mieć jego dwa największe sektory – budownictwo i motoryzacja. Ale nie tylko – zdaniem ekspertów bardzo dobrze radzić sobie będą również producenci obsługujący bardziej niszowe sektory rynku (jak choćby farby morskie), poprawiając sytuację światowego rynku farb.

Źródło: American Coatings Association

Czytaj również

Oceń artykuł:
Oceń pozytywnieOceń negatywnie
100%
0%
Ocen: 4
Loading...Loading...
Napisz do redakcji
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 REKLAMA