REKLAMA

Newsletter

Dołącz do newslettera:
Zaznacz, jakie informacje Cię interesują:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez wydawcę serwisu rynekfarb.pl w celu realizacji usługi „Newsletter rynekfarb.pl". Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi.

Potwierdzam zaznajomienie się z Instrukcją dla subskrybentów oraz z Polityką prywatności.

Kliknij i zapisz się bezpłatnie do naszego newslettera ›

XIX-wieczni artyści woleli żele zamiast farb

Tradycyjne farby olejne, stosowane niegdyś przez artystów, otrzymywano poprzez mieszanie pigmentu z olejami roślinnymi. Takie mieszanki mogły mieć piękny kolor, ale za to schły miesiącami… Aby przyspieszyć cały proces, XIX-wieczni malarze angielscy zaczęli stosować specjalne żele. Dzisiejsi naukowcy zbadali skład i działanie tych tajemniczych substancji.

XIX-wieczni artyści

Żele używane przez XIX-wiecznych angielskich malarzy miały zupełnie inną konsystencję niż farby. Fot. Hélène Pasco / LAMS (CNRS, UPMC)

Dawne metody wytwarzania farb olejnych były bardzo proste – wystarczyło wymieszać pigment z olejem lnianym, orzechowym lub makowym. Przygotowywane w ten sposób mikstury schły jednak wyjątkowo długo. Malowanie obrazów trwało więc miesiącami, a nawet – jeśli malowidło wymagało naniesienia kilku warstw farby – latami…

Rewolucyjne żele

Zmieniło się to dopiero w XIX wieku. J.M.W. Turner i inni angielscy artyści zaczęli wówczas, przy wsparciu chemików, stosować malarskie żele. Miały one wiele plusów – szybciej schły, a do tego wykonane nimi malowidła posiadały interesującą teksturę, dzięki czemu można było lepiej oddać światło czy ruch.

Sekretnym składnikiem tych mikstur był ołów, najczęściej w formie octanu ołowiu, pod postacią wodnego roztworu lub ciała stałego. W jaki jednak sposób dochodziło do żelowania? Jak żele wiązały się z farbą? Jak zachowywały się w miarę upływu czasu, jak wyglądał proces ich schnięcia i starzenia się? Na te pytania postanowili odpowiedzieć francuscy naukowcy.

Doskonały nośnik

I odpowiedzieli – na podstawie analizy XIX-wiecznych dzieł udało im się zbadać, a następnie odtworzyć stosowane wówczas formuły. Następnie sprawdzili ich właściwości reologiczne. Wyniki testów zaskoczyły ich – okazało się, że nawet minimalny dodatek żelu potrafi bardzo zmienić właściwości tradycyjnych farb olejnych, jest on więc doskonałym nośnikiem! Co więcej, olej praktycznie nie był potrzebny, by uzyskać żel – wystarczyła mastyka i octan ołowiu.

Kolejnym krokiem były badania spektroskopowe i analiza oddziaływań na poziomie cząsteczkowym. W ten sposób naukowcy chcieli wyjaśnić mechanizm żelowania. Stwierdzili, że w badanych miksturach zachodzą zjawiska bardzo zbliżone do tych obserwowanych podczas wysychania i starzenia się oleju; ołów jednak przyspiesza te procesy i w ten sposób powstaje żel. Badania będą kontynuowane, aby w pełni wyjaśnić chemię hybrydowych żeli – m.in. mechanizm wiązania ołowiu z żelem.

Zagadnieniem tym zajmują się badacze związani z Krajowym Centrum Badań Naukowych, Uniwersytetem Piotra i Marii Curie oraz Collège de France. Wyniki badań opublikowane zostały w czasopiśmie „Angewandte Chemie International Edition”.

Źródło: sciencedaily.com

Czytaj również

Oceń artykuł:
Oceń pozytywnieOceń negatywnie
100%
0%
Ocen: 1
Loading...Loading...
Napisz do redakcji
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 REKLAMA