REKLAMA

Newsletter

Dołącz do newslettera:
Zaznacz, jakie informacje Cię interesują:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez wydawcę serwisu rynekfarb.pl w celu realizacji usługi „Newsletter rynekfarb.pl". Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi.

Potwierdzam zaznajomienie się z Instrukcją dla subskrybentów oraz z Polityką prywatności.

Kliknij i zapisz się bezpłatnie do naszego newslettera ›

System wizyjny oceni jakość malowania karoserii

Zapewnienie powłoce malarskiej na karoserii samochodowej nieskazitelnej czystości nie jest łatwe. Unoszące się w powietrzu lub przenoszone przez lakierników drobinki brudu mogą osadzać się na świeżo naniesionym lakierze i psuć ostateczny efekt. Dlatego też Ford Motor Company wprowadził w kilku swoich zakładach specjalny system wizyjny, który znacznie poprawia jakość malowania. Wykorzystuje on precyzyjne kamery, którym nie umkną nawet drobiny niedostrzegalne gołym okiem.

jakość malowania karoserii

Fot. arch. Ford Motor Company

Gołym okiem widać tylko efekty

Technologia wprowadzona przez Forda jest ogromnym krokiem do przodu w stosunku do poprzednich technik, kiedy to jakość malowania sprawdzało się zwykle gołym okiem. Precyzyjnej oceny nie można było dokonać w ten sposób, za to „gołym okiem” widać efekty małej rewolucji Forda – zgodnie z badaniami przeprowadzonymi w zakładzie w Dearborn po zastosowaniu nowoczesnego systemu wizyjnego zadowolenie klientów wzrosło o 82%.

Optyka i technologia cyfrowa w służbie branży samochodowej

Nowa technologia polega na tym, że zestaw precyzyjnych kamer w ciągu 15 sekund wykonuje 3500 zdjęć, które są następnie składane w przestrzenny model. Ten porównywany jest z pozbawionym skaz i zanieczyszczeń wzorcem. Drobinki brudu mniejsze nawet od ziarnka soli są natychmiast wykrywane, a zanieczyszczony obszar podlega naprawie.

Oszczędza się w ten sposób przede wszystkim czas pracowników lakierni. Do tej pory jego 70% poświęcali oni na dokładne oglądanie pomalowanej karoserii i szukanie ewentualnych zanieczyszczeń. Czasem udawało im się coś znaleźć, czasem – nie. Obecnie, przy zastosowaniu nowoczesnych metod wizyjnych, w ciągu sekund będzie można z niemal 100-procentową pewnością stwierdzić, czy powłoka jest bez skazy, czy wymaga jeszcze poprawek.

Jak mówi Tom Dougan, kierownik projektu w firmie Ford, nowa technologia to doskonały przykład na zastosowanie optyki i technologii cyfrowej w przemyśle samochodowym. Dzięki nowoczesnym zdobyczom techniki Ford może zaoferować swoim klientom bez porównania lepszą jakość malowania. Żaden pyłek się nie ostanie!

Osiem lakierni do 2014

Nowoczesny system wykrywania zabrudzeń jest już stosowany w dwóch amerykańskich fabrykach Forda (w Dearborn i w Louisville) oraz w jednej hiszpańskiej (w Walencji). Wkrótce dołączą do nich zakład w Chicago, Oakville (Kanada) oraz kolejny w Louisville, zaś w przyszłym roku – fabryka w Flat Rock oraz w Claycomo w Stanach Zjednoczonych.

Źródło: Ford

Czytaj również

Oceń artykuł:
Oceń pozytywnieOceń negatywnie
0%
100%
Ocen: 1
Loading...Loading...
Napisz do redakcji
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 REKLAMA