REKLAMA

Newsletter

Dołącz do newslettera:
Zaznacz, jakie informacje Cię interesują:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez wydawcę serwisu rynekfarb.pl w celu realizacji usługi „Newsletter rynekfarb.pl". Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi.

Potwierdzam zaznajomienie się z Instrukcją dla subskrybentów oraz z Polityką prywatności.

Kliknij i zapisz się bezpłatnie do naszego newslettera ›

Stop dewastacji murów, czyli Kraków walczy z graffiti

Dbające o swój wizerunek miasto może usuwać graffiti, ale tylko z budynków komunalnych. Decyzję o oczyszczeniu ze szpetnych napisów obiektu prywatnego ma prawo podjąć jedynie jego właściciel, a ten często zwleka, obawiając się, że cała operacja jest kosztowna i problematyczna. Tymczasem wcale tak nie jest! Aby to udowodnić, władze Krakowa zorganizowały akcję „Stop dewastacji murów”.

Stop dewastacji murów

Graffiti na krakowskim Kazimierzu. Fot. apwbATTACK (Foter.com)

Każdego roku na krakowskich murach pojawia się około 2 tysięcy nowych szpecących malunków. Psują one wizerunek Krakowa jako miasta kultury, nadają mu zaniedbany wygląd i straszą turystów. Miasto robi co może, by zlikwidować problem, ale prywatni właściciele często go ignorują. Zachęcają w ten sposób do dalszych aktów wandalizmu, bo twórcy graffiti mają coraz większe pole do popisu i czują się bezkarni.

By zaznajomić ludzi z procesem usuwania graffiti i zachęcić do przeprowadzania tej operacji miasto rozpoczęło program „Stop dewastacji murów”. W ramach niego firma Kampet zaprezentowała na elewacji budynku przy ulicy Borkowskiej 27 nanoszenie powłoki antygraffiti oraz usuwanie namalowanego na niej napisu. Dzięki powłoce proces ten jest dziecinnie prosty, zajmuje tylko kilka minut i niewiele kosztuje – zgodnie z cennikiem firmy Kampet zaledwie złotówkę za metr kwadratowy ściany.

W ramach programu budynek przy Borkowskiej będzie monitorowany i czyszczony – jeśli pojawią się nowe malunki – przez najbliższe sześć miesięcy. Władze Krakowa mają nadzieję, że eksperyment ten przekona właścicieli budynków, że warto zadbać o czystą elewację swojego obiektu, przywracając tym samym świeży i gościnny wygląd całemu miastu. Czy cel zostanie osiągnięty? Pokażą najbliższe miesiące.

Źródło: krakow.pl, Onet.pl

Czytaj również

Oceń artykuł:
Oceń pozytywnieOceń negatywnie
80%
20%
Ocen: 5
Loading...Loading...
Napisz do redakcji
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 REKLAMA