REKLAMA

Newsletter

Dołącz do newslettera:
Zaznacz, jakie informacje Cię interesują:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez wydawcę serwisu rynekfarb.pl w celu realizacji usługi „Newsletter rynekfarb.pl". Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi.

Potwierdzam zaznajomienie się z Instrukcją dla subskrybentów oraz z Polityką prywatności.

Kliknij i zapisz się bezpłatnie do naszego newslettera ›

Samochód – dzieło sztuki z lakierami Cromax

Jaime Gili, wenezuelski artysta mieszkający obecnie w Londynie, znalazł nietypowe zastosowanie lakierów Cromax. Przy ich użyciu przekształca stare, ale ponadczasowe modele aut w awangardowe dzieła sztuki.

Cromax

Fot. arch. Cromax

Gili słynie z tego, że tworzy swoją sztukę w nietypowych miejscach lub na nietypowych przedmiotach. Tym razem za malarskie płótno posłużyła mu samochodowa karoseria.

Chodzi o projekt Nomonochrome, w ramach którego w ciągu 10 lat artysta zamierza przemienić w oryginalne dzieła sztuki dziesięć samochodów. Jeden jest już gotowy – to Golf Cabriolet z 1992 roku, który pokryty został barwnymi geometrycznymi wzorami. Następna w kolejności jest ikona hiszpańskiego przemysłu samochodowego – Seat 600 – z 1971 roku.

Od auta do dzieła sztuki

Projekt realizowany jest we współpracy z lakiernią AMT w Manresie w Hiszpanii, której właściciel, Toni Chinchilla, jest dobrym znajomym Giliego. Artysta przekazuje Chinchilli sporządzony na komputerze projekt, który następnie realizowany jest w lakierni, przy wykorzystaniu lakierów Cromax.

Wykonanie trwa długo i zaczyna się od gruntownego sprawdzenia, czy żadna z części samochodu nie wymaga wymiany. Po upewnieniu się, że stan techniczny pojazdu jest zadowalający, przychodzi czas na malowanie. Najpierw kolory ciemne, następnie jaśniejsze, na końcu biel. Stale należy się przy tym upewniać, że realizacja zgodna jest z projektem.

Toni Chinchilla (z lewej) i Jaime Gili przy modelu Golf Cabriolet
zamienionym w awangardowe dzieło sztuki. Fot. arch. Cromax

Potencjał lakierów Cromax

Dlaczego akurat produkty Cromax? Chinchilla pracuje z nimi od 25 lat i jego zdaniem sprawdzają się najlepiej, zwłaszcza na skomplikowanych projektach, takich jak prace Giliego charakteryzujące się jaskrawymi kolorami i silną kreską. W niedalekiej przyszłości Gili i Chinchilla zamierzają rozpocząć pracę z wykończeniami matowymi i kolorami metalicznymi.

Dla Giliego nie jest to pierwszy kontakt z lakierami Cromax. Używał ich wcześniej do stworzenia serii Exile Fleet, a także tworząc malowidła na aluminium. „To oczywiście coś zupełnie innego niż tradycyjne farby. Muszę się jeszcze wiele nauczyć, ale wciąż odkrywam nowe możliwości, jakie dają tego typu lakiery i jest to bardzo ekscytujące” – komentuje Gili.

Pokazać go światu

Golf Cabriolet z abstrakcyjnymi malowidłami artysty jest obecnie w Hiszpanii, gdzie twórca zamierza go zaprezentować na wystawie samochodowej w Katalonii. Później, jeszcze w tym roku, samochód wróci do Wielkiej Brytanii, gdzie również pojawi się na kilku imprezach motoryzacyjnych, a następnie być może pojedzie do Niemiec. Gili chciałby pokazać go szerokiej publiczności, jest to bowiem projekt, który przynosi mu dużo satysfakcji i radości.

Fot. arch. Cromax

Źródło: Cromax

Chcesz dowiedzieć się więcej o firmie »

Czytaj również

Oceń artykuł:
Oceń pozytywnieOceń negatywnie
100%
0%
Ocen: 1
Loading...Loading...
Napisz do redakcji
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 REKLAMA