REKLAMA

Newsletter

Dołącz do newslettera:
Zaznacz, jakie informacje Cię interesują:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez wydawcę serwisu rynekfarb.pl w celu realizacji usługi „Newsletter rynekfarb.pl". Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi.

Potwierdzam zaznajomienie się z Instrukcją dla subskrybentów oraz z Polityką prywatności.

Kliknij i zapisz się bezpłatnie do naszego newslettera ›

Nanocząstki uszkadzają DNA także w ciemności?

Naukowcy z National Institute of Standards and Technology (NIST) postanowili ostatecznie rozprawić się z podejrzeniem, że nanocząstki dwutlenku tytanu mogą uszkadzać DNA także bez udziału światła. Czy powinniśmy zacząć się martwić?

nanocząstki

Obiektem kontrowersji stały się nanocząstki dwutlenku tytanu, wykorzystywane powszechnie m.in. jako dodatek do farb. Fot. ndanger / Foter.com / CC-BY-SA

Nanocząstki dwutlenku tytanu to powszechnie stosowany dodatek do farb. Bywają one również składnikiem emulsji do opalania (pomagają blokować promieniowanie UV), a nawet produktów spożywczych, takich jak sosy sałatkowe (nadają im biały kolor). To pewne, że w obecności światła i wody mogą z nich powstawać wolne rodniki, które uszkadzają DNA. Ponieważ jednak światło nie dociera do wnętrza ludzkiego ciała, naukowcy przez długi czas uważali, że nie ma zagrożenia związanego ze stosowaniem tego typu dodatków.

W ostatnim czasie pojawiły się jednak niepokojące wyniki badań komórkowych, według których nanocząstki TiO2 powodują uszkodzenia materiału genetycznego nawet w ciemności. Ponieważ oznaczałoby to poważne ryzyko dla zdrowia, naukowcy z NIST postanowili natychmiast zająć się tą kwestią i przeprowadzić własne testy.

Grupa badaczy rozdzieliła nanocząstki dwutlenku tytanu na trzy grupy i każdą umieściła w innych warunkach – jedna poddana została działaniu światła widzialnego, druga – promieniowania UV, trzecia natomiast była trzymana w całkowitej ciemności. Tylko w pierwszych dwóch grupach zaobserwowano uszkodzenia par bazowych DNA – zjawisko typowe w przypadku ataku wolnych rodników.

Wniosek? Przyczyną wcześniejszych niepokojących wyników badań musiało być światło w laboratorium. Pod latarnią najciemniej… Specjaliści NIST nie widzą innej możliwości. Jeden z nich, Elijah Petersen, podkreśla, że warunki laboratoryjne w przypadku tego typu testów muszą być ściśle pod kontrolą i nie może być mowy o zabłąkanej dawce światła, która sieje zamęt w naukowym świecie i budzi panikę wśród ludzi. Jeśli chodzi o nanocząstki TiO2, nie mamy powodów do obaw – w ciemnym wnętrzu naszego ciała niczym nam nie grożą.

Źródło: NIST

Czytaj również

Oceń artykuł:
Oceń pozytywnieOceń negatywnie
50%
50%
Ocen: 0
Loading...Loading...
Napisz do redakcji
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 REKLAMA