REKLAMA

Newsletter

Dołącz do newslettera:
Zaznacz, jakie informacje Cię interesują:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez wydawcę serwisu rynekfarb.pl w celu realizacji usługi „Newsletter rynekfarb.pl". Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi.

Potwierdzam zaznajomienie się z Instrukcją dla subskrybentów oraz z Polityką prywatności.

Kliknij i zapisz się bezpłatnie do naszego newslettera ›

Lepka powłoka Google, która ratuje życie

Google opatentowało nowe rozwiązanie dla aut bez kierowcy. Jest to powłoka na maskę, która powoduje, że przy zderzeniu z pojazdem pieszy „przylepia” się do samochodu – a tym samym ulega mniejszym urazom.

lepka powłoka Google

Fot. U.S. Patent Office

Choć cały koncept brzmi trochę jak primaaprilisowy żart, „przylepienie się” do maski pojazdu w wielu przypadkach może uratować życie potrąconemu pieszemu. W starciu ze zwykłym samochodem zostaje bowiem odrzucony, niekiedy na dużą odległość, i narażony na urazy związane z upadkiem na ziemię. „Lepka” powłoka łagodzi więc skutki zderzenia z autem.

Dwie warstwy, specjalna formuła

Na system powłok opatentowany przez Google składa się lepka warstwa aplikowana na przedniej części pojazdu oraz zabezpieczający ją lakier nawierzchniowy, który chroni właściwą powłokę do momentu aż dojdzie do zderzenia. Zapobiega on przyczepianiu się do pojazdu zabrudzeń w trakcie normalnego funkcjonowania auta, a także gwarantuje estetyczne wykończenie.

W momencie zderzenia warstwa zewnętrzna pęka, a pieszy „przylepia się” do wyeksponowanej w ten sposób powłoki na przedniej części auta. Oczywiście nie na długo – formuła i właściwości pokrycia zostały tak dopracowane, aby osoba potrącona „odlepiła się” od pojazdu w momencie jego całkowitego zatrzymania.

Google dba o bezpieczeństwo

Jak stwierdza Google, technologię tę zastosować można dla każdego rodzaju auta, jednak powstała ona głównie z myślą o samochodach automatycznie kierowanych, aby zminimalizować ryzyko związane z ich użytkowaniem.

To nie przypadek, że właśnie Google tak bardzo dba o bezpieczeństwo aut bez kierowcy. Firma intensywnie pracuje nad nowym prototypem tego typu pojazdów – w grudniu ogłosiła, że w ramach prac nawiązała współpracę z Fordem. Wcześniej, w roku 2009, na drogi wyjechała już jedna flota samochodów bez kierowcy Google, w której znalazły się m.in. odpowiednio przystosowane SUVy Lexus.

Źródło: paintsquare.com

Czytaj również

Oceń artykuł:
Oceń pozytywnieOceń negatywnie
100%
0%
Ocen: 1
Loading...Loading...
Napisz do redakcji
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 REKLAMA