REKLAMA

Newsletter

Dołącz do newslettera:
Zaznacz, jakie informacje Cię interesują:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez wydawcę serwisu rynekfarb.pl w celu realizacji usługi „Newsletter rynekfarb.pl". Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi.

Potwierdzam zaznajomienie się z Instrukcją dla subskrybentów oraz z Polityką prywatności.

Kliknij i zapisz się bezpłatnie do naszego newslettera ›

Jotun i Czerwony Krzyż razem walczą z pandemią

Firma Jotun już od ponad 30 lat wspiera Czerwony Krzyż. Również teraz, w wyjątkowej sytuacji kryzysowej, jaką jest pandemia koronawirusa, koncern wraz z organizacją oferuje wsparcie w różnych zakątkach świata – m.in. na Bliskim Wschodzie i w Afryce.

Jotun Czerwony Krzyż pandemia koronawirus

Fot. arch. Jotun

W ramach współpracy z Czerwonym Krzyżem Jotun wiele razy już oferował wsparcie regionom i społecznościom, które dotknięte zostały sytuacjami kryzysowymi. Nie inaczej jest teraz, w dobie pandemii. Jak podkreślają jednak przedstawiciele organizacji, pandemia stanowi wyjątkowe wyzwanie.

Globalne działania, lokalny wpływ

Jotun wspiera Norweski Czerwony Krzyż już od lat 80. Jak wyjaśnia dyrektor ds. komunikacji w Grupie Jotun, Christian Espolin Johnson, obydwa podmioty ściśle współpracują:

Międzynarodowy Ruch Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca (RCRC) to światowa organizacja o rozległej sieci lokalnych działań, dzięki czemu odgórnie koordynuje wsparcie w sytuacjach kryzysowych na całym świecie. Jej misja jest zgodna z myślą, która przyświeca firmie Jotun: działaj globalnie, wywieraj wpływ lokalnie.

Według managera ds. projektów w Norweskim Czerwonym Krzyżu, Roara Næssa, Jotun jest często wśród pierwszych firm, które odzywają się, gdy dzieje się coś złego. Ponieważ koncern działa na całym świecie, doskonale zdaje sobie sprawę, jak kataklizmy mogą wpłynąć na lokalne społeczności.

Koronawirus nie oszczędził nikogo

Jako najbardziej doświadczona we wsparciu kryzysowym organizacja na świecie, RCRC pomagała już w warunkach wielu różnych katastrof – od tsunami i trzęsień ziemi po kryzysy uchodźcze. Jak mówi jednak Næss, pandemia koronawirusa to wyjątkowe wyzwanie:

W przeciwieństwie do lokalnych kataklizmów wirus nie oszczędził żadnego narodu ani społeczności, przez co decyzje o przydziale zasobów są bardzo trudne. A ze względu na ograniczone możliwości podróżowania musimy polegać niemal wyłącznie na miejscowym personelu.

Jotun zaoferował wsparcie tam, gdzie brak odpowiedniej infrastruktury medycznej i sprzętu, by skutecznie walczyć z wirusem. Firma pomogła w czterech różnych krajach w różnych zakątkach świata: w Iraku przy dystrybucji środków higieny w szkołach i szpitalach, w Pakistanie ofiarując sprzęt ochronny, a prócz tego również w Hondurasie i Południowy Sudanie.

Dopóki bowiem nie zostaną opracowane szczepionki i skuteczne leki w walce z COVID-19, naszą jedyną nadzieją jest zapewnianie ochrony przed zakażenie oraz zwiększanie świadomości, jeśli chodzi o dezynfekcję i utrzymywanie dystansu społecznego.

Źródło: Jotun

Chcesz dowiedzieć się więcej o firmie »

Czytaj również

Oceń artykuł:
Oceń pozytywnieOceń negatywnie
100%
0%
Ocen: 1
Loading...Loading...
Napisz do redakcji
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 REKLAMA