REKLAMA
Get Adobe Flash player

Newsletter

Dołącz do newslettera:
Zaznacz, jakie informacje Cię interesują:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez wydawcę serwisu rynekfarb.pl w celu realizacji usługi „Newsletter rynekfarb.pl". Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi.

Potwierdzam zaznajomienie się z Instrukcją dla subskrybentów oraz z Polityką prywatności.

Kliknij i zapisz się bezpłatnie do naszego newslettera ›

Farby ogniochronne na stacji arktycznej

Po co stacji badawczej na Antarktyce farba ogniochronna? Wbrew pozorom w warunkach, gdzie woda w formie ciekłej praktycznie nie występuje, ogień jest realnym i poważnym zagrożeniem. Dlatego też stację Halley VI na Lodowcu Szelfowym Brunta zabezpieczają najwyższej jakości farby ogniochronne International Paint.

farby ogniochronne

Fot. BAS

Zaprojektowanie stacji arktycznej to nie lada wyzwanie. Konstrukcja musi radzić sobie w ekstremalnych warunkach, takich jak temperatura poniżej -55°C i lodowaty wiatr o prędkości 100 km/h. W tym konkretnym przypadku problemem jest też lokalizacja. Lodowiec Szelfowy Brunta jest niestabilny i każdego roku odpływa około 400 metrów na północny zachód. Stawiane na nim stacje są więc narażone na zawalenie lub zasypanie śniegiem. Na straty spisane zostały pierwsze cztery brytyjskie obiekty badawcze, nazwane na cześć astronoma Edmunda Halleya (tego samego, którego nazwisko nosi sławna kometa). Stacja Halley V zaś została rozebrana zaraz po tym jak okazało się, że stoi na szczelinie.

Człowiek uczy się na błędach, dlatego też tym razem za najlepszy uznano zgłoszony przez londyńskie biuro Hugh Broughton Architects projekt stacji, który w razie niebezpieczeństwa pozwala ją przetransportować w inne miejsce. Przy pomocy potężnych ciągników obiekt można ciągnąć po lodzie niczym wielkie sanki.

Cała stacja Halley VI przypomina gigantyczną gąsienicę – jest złożona z ośmiu połączonych ze sobą szeregowo modułów, które latem są w stanie pomieścić 52 członków zespołu, zaś zimą, w trudniejszych warunkach, zapewniają schronienie 16 osobom. Obiekt zbudowano w Cape Town w Południowej Afryce, skąd przetransportowany został na miejsce przeznaczenia.

Poszczególne człony stacji zabezpieczono farbą ogniochronną Interchar® 212 firmy International. Zdaniem szefa oddziału ochrony przeciwogniowej firmy, Davida Kinniburgha, ryzyko pożaru na Antarktydzie jest spore. A w razie wypadku nie ma po kogo zadzwonić i wezwać pomocy…

Stosowana w tym wypadku farba ogniochronna musi dyskwalifikować inne produkty pod względem jakości. Trwała nawet w ekstremalnie niskich temperaturach, odporna na korozję, łatwa w utrzymaniu i na tyle wytrzymała, by można było pokryte nią elementy wlec po lodzie, a także, oczywiście, w razie pożaru chroniąca stalowe konstrukcje na tyle długo, by załoga zdążyła przywdziać ochronną odzież i bezpiecznie opuścić obiekt – oto jej charakterystyka. Farba ogniochronna Interchar® 212 od International została wybrana przez Brytyjską Służbę Antarktyczną (BAS) jako najlepiej spełniająca te wymagania.

Oby Halley VI nie podzieliła losu swych poprzedniczek. Jeśli chodzi o ochronę przeciwogniową, możemy być pewni, że jest solidnie zabezpieczona.

Fot. Wikimedia Commons

Źródło: International Paint

Czytaj również

Oceń artykuł:
Oceń pozytywnieOceń negatywnie
100%
0%
Ocen: 1
Loading...Loading...
Napisz do redakcji
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 REKLAMA