REKLAMA

Newsletter

Dołącz do newslettera:
Zaznacz, jakie informacje Cię interesują:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez wydawcę serwisu rynekfarb.pl w celu realizacji usługi „Newsletter rynekfarb.pl". Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi.

Potwierdzam zaznajomienie się z Instrukcją dla subskrybentów oraz z Polityką prywatności.

Kliknij i zapisz się bezpłatnie do naszego newslettera ›

Słoneczna farba na każdą kieszeń

Temat farb przetwarzających energię słoneczną na elektryczną jest ostatnio bardzo modny. Naukowcy z różnych krajów robią co mogą, by przybliżyć nas do tego przyszłościowego rozwiązania. Jedną z recept na sukces podali badacze z Uniwersytetu Notre Dame w Stanach Zjednoczonych.

słoneczna farba

Fot. brainloc (rgbstock.com)

Amerykańscy naukowcy skupili się na rozwiązaniu, które byłoby nie tylko skuteczne, ale i tanie. Kto bowiem zdecyduje się na estetyczną co prawda i pozwalającą zaoszczędzić na kosztach eksploatacji farbę, za którą jednak zapłacić trzeba kilkadziesiąt razy więcej niż za zwykły kolektor? Garstka ludzi.

Powłoka opracowana przez badaczy z Notre Dame ma postać pasty, w skład której wchodzą nanocząstki półprzewodników – dwutlenku tytanu, siarczku kadmu i selenku kadmu. Cząstki te mają postać kropek kwantowych (muszą być opisywane zgodnie z zasadami mechaniki kwantowej). Sun-believable solar paint (nieprzetłumaczalna gra słów, z ang. sun – słońce, unbelievable – niesamowity, czyli, najprościej, niesamowita farba słoneczna), jak nazwali swój wynalazek twórcy, spełnia założenia dotyczące niskiej ceny, dostępności i łatwej aplikacji. Może być naniesiona na dowolny rodzaj przewodzącej powierzchni, a jej produkcja kosztuje niewiele. Problemem jest za to wydajność, wciąż pozostawiająca sporo do życzenia. Obecnie kształtuje się ona na poziomie nieco ponad 1%, podczas gdy standardowe panele słoneczne osiągają efektywność na poziomie 10-15%.

Obok kilku zagadnień technologicznych wydajność farby jest więc podstawową kwestią, nad którą trzeba jeszcze popracować. Naukowcy są jednak dobrej myśli i miejmy nadzieję, że za kilka lat wszyscy będziemy mogli zasilać swe domy przy pomocy powłoki namalowanej „zwykłą” farbą.

Źródło:
A. Kukwa, Farba zamiast paneli słonecznych, badania.net

Czytaj również

Oceń artykuł:
Oceń pozytywnieOceń negatywnie
50%
50%
Ocen: 0
Loading...Loading...
Napisz do redakcji
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 REKLAMA