REKLAMA

Newsletter

Dołącz do newslettera:
Zaznacz, jakie informacje Cię interesują:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez wydawcę serwisu rynekfarb.pl w celu realizacji usługi „Newsletter rynekfarb.pl". Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi.

Potwierdzam zaznajomienie się z Instrukcją dla subskrybentów oraz z Polityką prywatności.

Kliknij i zapisz się bezpłatnie do naszego newslettera ›

Dazzle Ship – kamuflaż na opak

Wtopienie się w tło to stary, sprawdzony sposób na skuteczny kamuflaż, ale jest również z gruntu inna teoria na temat tego, jak wprowadzić w zakłopotanie wroga. Jej ucieleśnieniem jest Dazzle Ship, koncept statku wykorzystany przez Wielką Brytanię i USA w I i II wojnie światowej. Trzeba przyznać, że prezentuje się... niecodziennie.

Dazzle Ship

Statek HMS Kilbride. Fotografia z I wojny światowej pochodząca ze zbiorów Imperial War Museum. Fot. Surgeon Oscar Parkes / Wikimedia Commons

Podczas gdy stare prawidła kamuflażu głoszą „Nie wyróżniaj się”, Dazzle Ships, przeciwnie, wyróżnia się tak bardzo, jak to tylko możliwe. Tu nie chodzi o to, by ukryć się przed nieprzyjacielem, ale aby go zaskoczyć, oszołomić, utrudnić postrzeganie wielkości i odległości.

Kolory? Jak najbardziej jaskrawe i bijące po oczach. Wzory? Jakie tylko dusza zapragnie – kreski, kropki, zygzaki, cętki czy paski zebry… Zdaniem twórców pomysłu pozwalało to zmylić przeciwnika co do odległości i obranego kursu.

Dazzle Ship jako dzieło sztuki

Przykładem takiego obiektu jest pomalowany w stylu Dazzle Ship statek „Edmund Gardner”, który pojawił się ostatnio w porcie w Liverpoolu na pamiątkę tego nieprawdopodobnego pomysłu. Jego właścicielem jest Merseyside Mariritme Museum.

Dzieło sztuki powstałe w Liverpoolu na pamiątkę Dazzle Ships. Fot. Rept0n1x (Liverpool (45)) / Wikimedia Commons

Nowa, pstrokata szata statku to dzieło artysty z Wenezueli, Carolosa Cruz-Dieza. Pokrył on kadłub statku szerokimi pasami w jaskrawych, intensywnych kolorach. Cały projekt odbył się przy współpracy z tegoroczną edycją największego festiwalu sztuki współczesnej w Wielkiej Brytanii, Liverpool Biennial.

Początki legendy

Dziś już dokładnie nie wiadomo, kto był autorem koncepcji Dazzle Ship – kamuflażu polegającego na oszołomieniu wroga krzykliwymi barwami i wzorami. Zwykle w tym kontekście wymienia się dwa nazwiska – brytyjskiego malarza Normana Wilkinsona oraz szkockiego przyrodnika Johna Grahama Kerra, który miał zaproponować takie rozwiązanie Churchillowi we wrześniu 1914.

Pomysł stał się legendą, a do jego entuzjastów – choć z powodów mniej praktycznych – należał sam Picasso. Ponoć jego kubistyczna technika malowania została zainspirowana pomalowaną w stylu Dazzle armatą, którą pewnego razu artysta zobaczył gdy transportowano ją ulicami Paryża.

Nie tylko militaria

Dazzle-kamuflaż był inspiracją dla wielu artystów. Oprócz Picassa zachwycał się nim między innymi Edward Wadsworth… („Dazzle ships in Drydock at Liverpool”, 1919, fot. Wikimedia Commons)

Co więcej, Dazzle-kamuflaż nie skończył na cmentarzu efektownych, ale nigdy niewykorzystanych pomysłów. Gdy inne sposoby zawiodły, brytyjska i amerykańska marynarka zdecydowała się go wykorzystać. Dazzle Ships pojawiły się na morzach w trakcie I wojny światowej oraz, choć już na mniejszą skalę, podczas II wojny światowej. Krzykliwe wzory w stylu Dazzle wyszły ostatecznie poza sferę wojskową i stały się między innymi inspiracją dla architektów.

Ten niezwykły kamuflaż to dowód na to, że nawet w na pozór szarym i bezbarwnym przemyśle militarnym jest miejsce na niezwykłe, kolorowe rozwiązania.

Źródło: paintsquare.com

…i Arthur Lismer („Olympic with returned soldiers”, 1919, fot. Wikimedia Commons).

Styl Dazzle przeniknął także do architektury. Na zdjęciu budynek przy 143 Old Church Street w Londynie. Fot. George Rex (Chelsea Art Club) / Wikimedia Commons

Czytaj również

Oceń artykuł:
Oceń pozytywnieOceń negatywnie
100%
0%
Ocen: 3
Loading...Loading...
Napisz do redakcji
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 REKLAMA