REKLAMA

Newsletter

Dołącz do newslettera:
Zaznacz, jakie informacje Cię interesują:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez wydawcę serwisu rynekfarb.pl w celu realizacji usługi „Newsletter rynekfarb.pl". Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi.

Potwierdzam zaznajomienie się z Instrukcją dla subskrybentów oraz z Polityką prywatności.

Kliknij i zapisz się bezpłatnie do naszego newslettera ›

Consus – farby proszkowe skrojone na miarę

Consus to polski producent farb proszkowych, który dzięki elastyczności oraz wysokiej jakości oferowanych produktów zdążył sobie już zaskarbić zaufanie klientów m.in. z Rosji, Białorusi, Litwy i Holandii. Jaki jest jego klucz do sukcesu? Rozmawiamy o tym z jednym z właścicieli firmy Consus, panem Jerzym Kwiatkowskim.

Consus farby proszkowe

Fot. Dinga (Fotolia.com)

Redakcja portalu Rynekfarb.pl: Jako producent farb proszkowych są państwo znani na rynku polskim, udało się państwu również podbić rynki zagraniczne. Założenie własnej działalności było więc strzałem w dziesiątkę, ale proszę nam powiedzieć, jak zrodził się ten pomysł?

Jerzy Kwiatkowski Consus

Jerzy Kwiatkowski: Pomysł wyszedł od naszej współtwórczyni, obecnej Prezes naszej firmy, pani Galiny Stec. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że możemy wykorzystać naszą wiedzę i doświadczenie by pracować dla siebie, nie dla kogoś. I tak powstała firma Consus.

R: Skąd wzięła się nazwa firmy?

J.K.: Ustalenie nazwy nie było proste – trzeba było wybrać jedną spośród wielu propozycji wymyślonych przez współpracowników. Ostatecznie postawiliśmy na Consusa, który w mitologii rzymskiej był bogiem opiekującym się ziarnem zgromadzonym w spichlerzach. Z czasem zaczęto mu przypisywać nowe funkcje, aż w końcu został bogiem dobrych rad. Uznaliśmy więc, że nazwa ta nie tylko dobrze brzmi, ale i będzie budzić dobre skojarzenia.

R: Początki działalności na pewno są bardzo trudne… Co było dla państwa największym wyzwaniem przy rozpoczynaniu produkcji?

J.K.: W zasadzie wszystko. Od zorganizowania środków finansowych poprzez znalezienie dostosowanego obiektu na fabrykę po samo uruchomienie linii produkcyjnych. Największe obawy towarzyszyły jednak oczekiwaniu na pierwsze zamówienia – czego zażyczy sobie klient, czy uda nam się sprostać jego wymaganiom… Zależało nam oczywiście na mocnym starcie.

R: Jak powstawała gama produktów Consus? Czy pomysł na nią pojawił się jeszcze przed rozpoczęciem produkcji, czy raczej była budowana na bieżąco, w oparciu o pierwsze zamówienia klientów?

J.K.: Potrzeby klientów są dla nas najważniejsze, dlatego mocno sugerujemy się nimi przy tworzeniu naszej gamy farb. Oczywiście produkujemy na tzw. magazyn, ale zawsze jest to poprzedzone rozmowami z kontrahentami i swoistym „wyczuciem” rynku. Stale obserwujemy jak zmienia się zapotrzebowanie, aby móc szybko zareagować.

R: Interesuje nas, które branże najczęściej korzystają z farb Consus. Z której z nich mają państwo najwięcej klientów?

J.K.: Sprzedajemy w zasadzie wszędzie tam, gdzie standardowo stosowane są farby proszkowe. Często nasze farby stosowane są na ogrodzeniach, skrzynkach na listy, rowerach i akcesoriach, w przemyśle motoryzacyjnym (autobusy) itp.

R: Jakie kolory farb proszkowych cieszą się obecnie największą popularnością?

J.K.: Oczywiście kolory neutralne, czyli czarny i biały, ale inwencja projektantów bardzo często wykracza poza granice standardowych wzorników. Na życzenie klienta jesteśmy też w stanie dostarczyć farby w bardzo nietypowych odcieniach.

R: Jaka jest minimalna ilość farby, którą trzeba zamówić w takim niestandardowym kolorze?

J.K.: Minimalna ilość farby, jaką produkujemy – niezależnie od koloru – to 100 kg. Możemy przygotować farbę w odcieniu z wzornika lub według specjalnych ustaleń z klientem. Ograniczeń w górę natomiast nie przewidujemy. Na linii laboratoryjnej przygotowujemy również dla klientów małe próbki, do 1 kg.

Prezes firmy Consus, Galina Stec. Fot. Maciej Goclon / Fotonews

R: Farby Consus są obecnie sprzedawane również za naszą wschodnią granicą – w Rosji, Litwie, na Ukrainie i Białorusi. Co mogą państwo powiedzieć o tamtejszych rynkach? Czy z jakichś względów są one bardziej interesujące niż rynek polski? Czy wymagania tamtejszych klientów różnią się?

J.K.: Zgadza się, sprzedajemy nasze farby u naszych wschodnich sąsiadów, ale i na przykład w Holandii. Rynek wschodni jest bardzo ciekawy i chłonny, lecz nie mniej wymagający niż polski czy unijny. Każda farba która tam trafia musi być dopracowana i charakteryzować się wysokimi parametrami jakościowymi. Klienci zza wschodniej granicy preferują co prawda nieco inną kolorystykę niż nasi rodacy, jednak i pod tym względem w ostatnich miesiącach na rynku wschodnim obserwujemy internacjonalizację.

R: Co przekonuje klientów do korzystania z farb Consus? Proszę wytłumaczyć, czym przede wszystkim wyróżniają się państwo na rynku i w czym tkwi sekret państwa sukcesu.

J.K.: Liczy się przede wszystkim fakt, że natychmiast reagujemy na potrzeby rynku. Nasi klienci mogą się przekonać, że bardzo szybko opracowujemy nowe wyroby i równie szybko je produkujemy. Równocześnie nasze ceny nie są wysokie, a dzięki bezpośredniemu kontaktowi z klientem możemy dokładnie poznać jego potrzeby. Gwarantujemy więc szybką i bardzo dokładną realizację zamówień.

R: Na koniec, z ciekawości – jakie mógłby Pan podać najdziwniejsze i najbardziej nietypowe rzeczy malowane farbami Consus?

J.K.: Zdarzało się już, że nasze farby stosowane były do malowania krzyży na nagrobki. Inny bardzo ciekawy przypadek to lodówka pomalowana farbami antycznymi i w odcieniu mocnego fioletu według wzornika farb graficznych Pantone.

R: Bardzo dziękujemy za rozmowę.

Więcej informacji na temat firmy Consus na jej stronie internetowej.

Chcesz dowiedzieć się więcej o firmie »

Czytaj również

Oceń artykuł:
Oceń pozytywnieOceń negatywnie
100%
0%
Ocen: 6
Loading...Loading...
Napisz do redakcji
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 REKLAMA