REKLAMA

Newsletter

Dołącz do newslettera:
Zaznacz, jakie informacje Cię interesują:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych przez wydawcę serwisu rynekfarb.pl w celu realizacji usługi „Newsletter rynekfarb.pl". Zapoznałem/zapoznałam się z pouczeniem dotyczącym prawa dostępu do treści moich danych i możliwości ich poprawiania. Jestem świadom/świadoma, iż moja zgoda może być odwołana w każdym czasie, co skutkować będzie usunięciem mojego adresu e-mail z listy dystrybucyjnej usługi.

Potwierdzam zaznajomienie się z Instrukcją dla subskrybentów oraz z Polityką prywatności.

Kliknij i zapisz się bezpłatnie do naszego newslettera ›

Aplikacja Colourstory – wspomnienia w kolorze

Robimy coraz więcej zdjęć, nagrywamy coraz więcej filmów, rejestrujemy kolory na każdym kroku. Przestały jednak być one namacalne – giną gdzieś w przestrzeni cyfrowej. Pewien człowiek postanowił zmienić ten stan rzeczy i na powrót zbudować most między cyfrowym światem barw a tym co fizyczne i dotykalne. Ten człowiek to Arthur Buxton, a magicznym mostem jest jego aplikacja Colourstory.

Colourstory

Fot. arch. Colourstory

Wydawałoby się, że śmierć druku jest już nieunikniona, a papierowe zdjęcia dawno odeszły do lamusa. Tymczasem właśnie teraz, gdy urządzenia cyfrowe i internet stopniowo opanowują nasz świat, Arthur Buxton proponuje powrócić do korzeni, czyli do namacalności. A równocześnie pójść o krok dalej.

Koncepcja jest prosta – na podstawie wybranej fotografii Colourstory tworzy zestaw odcieni, który następnie można wykorzystać, by stworzyć unikatową lampę, kubek, obudowę telefonu lub kartkę z życzeniami. Nie trzeba szukać daleko – wszystkie te przedmioty w wyselekcjonowanych przez Colourstory odcieniach można zamówić na tej samej stronie, na której dostępna jest aplikacja.

Połączenia kolorów podobnie jak zapachy czy smaki potrafią kodować miłe naszemu sercu wspomnienia. Colourstory pozwala nam więc otoczyć się odcieniami, które wywołują w nas przyjemne uczucia. Lampa przypominająca nam dzień naszego ślubu? Telefon w kolorach przywodzących nam na myśl niezapomniane wakacje? Trzeba przyznać, że to naprawdę ciekawy pomysł. Sam twórca mówi o nim tak:

Colourstory łączy dwa światy, cyfrowy i fizyczny, przekładając nasze wspomnienia na niepowtarzalną sekwencję odcieni. To coś w rodzaju sekretnego kodu; cenne wspomnienia zostają zaszyfrowane przy pomocy koloru. Barwy stanowią tu dane, zaklasyfikowane według pewnego systemu. A równocześnie są w nich zapisane emocje, pamięć, i w tym kontekście są ponadczasowe.

Projekt został zrealizowany przez Buxtona we współpracy z doktorem Paulem Laidlerem z Centre for Fine Print Research na University of the West of England. Jego zdaniem aplikacja Colourstory to rewolucyjny sposób wykorzystania informacji cyfrowej. W dobie gdy druk zdaje się powoli wymierać, gdy dane cyfrowe stopniowo wypierają to co papierowe i namacalne, Buxton proponuje powrót do namacalności, ale w zupełnie nowej formie.

Zainteresowanych odsyłamy na stronę colourstoryapp.com. Każdy może załadować tam swoje zdjęcie i zobaczyć, jak wyglądałaby lampa lub obudowa telefonu w wyselekcjonowanej przez aplikację kolorystyce, a także zamówić wybrany przedmiot.

Źródło: The Chromologist

Czytaj również

Oceń artykuł:
Oceń pozytywnieOceń negatywnie
100%
0%
Ocen: 1
Loading...Loading...
Napisz do redakcji
Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 REKLAMA